reklama

Kto po in vitro?

reklama
Martka witaj w klubie :-) tak 7 razy to u mnie standard. Jeszcze nie zdążę dobrze wrócić do snu jak znowu musze wstać. I nie-picie przed snem daje tyle, że ide raz mniej. Kilka razy wstawałam po 10 razy.
Ja jak zjem na kolacje pół arbuza to w nocy a raczej nad ranem ok 4 idę na siku i jestem zła ze musiałam wstać ale 10 razy to są chyba jaja hihihi.
Jak będę w ciąży poproszę męża by mi zbudował jakiś fotel na kibelku i będę spać w WC :biggrin2::biggrin2::biggrin2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry