Sakmi naklejają laski po transferze by zarodeczki zostały i przykleiły się do macicy, takie zwykłe plasterki ponoć pomagaja a zaszkodzić na bank nie zaszkodzą
Palu a rób te sikańce a w razie 1 krechy bez paniki,łez tylko na luz i za dzień dwa nastepny sikaniec.
Moja kuzynka jak sie o dziecko starała zrobiła test w dniu spodziewanej @ i nic dzień póżniej II kreski, ale ta ciążowa bladziuteńka i tylko ona ja widziała na teście a inni mówili,że se wkręca i tam nic nie ma a ona wzięła latarkę rowerowa z białym światłem i było widać wyrażniej, za kilka dni kolejny test i II porządne krechy jak w mordę strzelił. Wsio zalezy ile zajęło zarodkowi zadomowienie sie w macicy, i wtedy nasze ciało dostaje sygnał że jest ciąża i zaczyna sie wytwarzać hcg wykrywane przez testy ciązowe a im mniej czasu od zagnieżdżenia się zarodeczka minęło tym mniej hormonu ciążowego w nas.
Z tego co kiedyś czytałam od owulacji do zagnieżdżenia zarodka mija ok 6-12 dni zależy gdzie było jajeczko gdy zmolestowały je plemniki no i czy ekspresem zarodek pędzi do macicy czy sobie zwiedza jajowody
Więc jednej się szybciej lokator zadomowi a innej później stąd jednym wykrywa test ciąże przed spodziewaną @ a innym kilka dni po spodziewanej @
Wiec rada dla testujących nie ma co się smucić tylko zrobić test w dniu jak kazali w klinice, powtórzyć w razie co za dzień czy dwa czy tez betkę z krwi strzelic i będzie wiadomo.