reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kreatola, dzięki za twoją pracę. I Gosiu, tobie też dzięki jako poprzedniej w sztafecie. Ja mam tak chaotyczny i niezdyscyplinowany charakter, że nie wyobrażam sobie dzień w dzień być odpowiedzialna ze kalendarz.

Pewnie dlatego tak mnie mój chaotyczny doktorek wprawia czasem w rozedrganie, bo dobrze wiem jak to jest, wiem czego się bać. Ja zapominalska, on zapominalski. Ja ciagle zapominam zapisywać sobie w kalendarzu różnych rzeczy bo lenia mam i "później" i potem mi się wszystko merda. A on widzę, ze jest taki sam. Dlatego tak dobrze mi z mężem, który zawsze pamięta, zawsze wie gdzie dany przedmiot leży (nawet mój, nie jego), zawsze uporządkowany, zaplanuje wczesniej itd. a ńie jak ja w wiecznym niedoczasie i na ostatnia chwile. Tak mi kurde spokojniej, że wszystko pod kontrolą :p


PGS 5 blastek, 4 zdrowe, podchodzę do pierwszego transferu.
 
Mnie lekarz mowił że Akard przed sama punkcja i transferem nie mozna brac bo moglby byc krwotok w razie jakby cos poszlo nie tak,jakby jakieś zadrapanie itp. Ja po transferze miałam brać 1x75mg ale transferu nie było :-(
 
Witajcie dziewczyny Chciałbym sie dołączyć do Was. Prosze o pomoc i opinie odnośnie mojej sytuacji. Jestem po IVF 5 dniowej blastki.
I weryfikacja 4dpt bhcg 0,9
II weryfikacja 6dpt bhcg 3
III weryfikacja 10dtp bhcg 10,03 wynik 13.01

Doktor powiedział że szanse sa marna i powtórzyć w poniedziałek Czy jest szansa żeby sie udało mimo tak kiepskich wyników?
Dodam ze hormony w normie
 
Witajcie dziewczyny Chciałbym sie dołączyć do Was. Prosze o pomoc i opinie odnośnie mojej sytuacji. Jestem po IVF 5 dniowej blastki.
I weryfikacja 4dpt bhcg 0,9
II weryfikacja 6dpt bhcg 3
III weryfikacja 10dtp bhcg 10,03 wynik 13.01

Doktor powiedział że szanse sa marna i powtórzyć w poniedziałek Czy jest szansa żeby sie udało mimo tak kiepskich wyników?
Dodam ze hormony w normie

Doktor prawdę mówi , słaba ta Teoja beta, ale nadzieja zawsze jest, wiec oby do poniedziałku

Jakiego masz lekarza prowadzącego? też jestem w invimedzie we Wrocławiu

Jestem u dr Lachowskiego


I IVF Invimed Wro,11.16-punkcja,Hiperka,01.17- krio
 
moja beta 77,4:)
smile.gif
nie wierze nie wierze!!

Nie wiem jak to dalej będzie, mam nadzieję że dobrze:) Ciesze się że w końcu zaskoczyło! W Poniedziałek znów zbadam wynik i mam nadzieję że będzie przyrastać.

Objawy? Żadne, nawet na moment nie zakłuł mnie brzuch, nic a nic, piersi bolały umiarkowanie, od wczoraj trochę mocniej, ale w poprzednim nieudanym crio bolały mnie o wiele wiele mocniej.

Dziękuję Św. Józefowi...modliłam się do niego...wiem że mi pomógł, po prostu to wiem:)
Gratulacje :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry