Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja od criotransferu bralam progesteron...tylko luteine...po becie odrazu zaczelam plamic i krwawic i mialam zlecona kontrole progesteronu co 2 dni...dostalam dodatkowo duphaston i prolutex...Dziewczyny ale Wy mega dawki progesteronu przyjmowałyście! Ja brałam tylko 3xdziennie Lutinus. W czasie brania nie robiłam badania jego poziomu. Wydaje mi się, że ostatnie badanie miałam przed transferem. Rozumiem, że takie dawki przyjmowałyście od samej punkcji?
ok rozumiemJa od criotransferu bralam progesteron...tylko luteine...po becie odrazu zaczelam plamic i krwawic i mialam zlecona kontrole progesteronu co 2 dni...dostalam dodatkowo duphaston i prolutex...
Ja raz w zyciu tez takie cos mialam w czasie miesiaczki. Nie bylam w ciazy bo bralam antyki. To bylo cos okropnego a gin mi powiedzial ze tak musiala mi sie zluszczyc nablonek macicy czy cos tam...niczym sie nie martw...Dziewczyny mam ciarki na plecach. Siedzę na jakimś forum i pisze dziewczyna, że podczas miesiączki wypadła jest taka wielka skóra gruba pomarszczona! i jest niby napisane, że to mogło być poronienie. Kurde ja tak miałam kiedyś w pracy wyciągam tampona, a tak taka wielka oxhydna skóra, aż zdjęcie zrobiłam czekam na męża.jak wróci z pracy bo mam zapisane to zdjęcie i muszę zobaczyć kiedy to dokładnie były i jeszcze raz to zobaczyć. Kurde, czy to możliwe, że kolejne poronienie o którym nie wiedziałam, czy się wkrecam, ale miałam raz w życiu takie coś dlatego tak mi to w głowie zostało
Uffff mam taką nadzieję, nie czytam już nic w internecie bo człowiek zaraz wszystkie choroby miał :-/Ja raz w zyciu tez takie cos mialam w czasie miesiaczki. Nie bylam w ciazy bo bralam antyki. To bylo cos okropnego a gin mi powiedzial ze tak musiala mi sie zluszczyc nablonek macicy czy cos tam...niczym sie nie martw...
To bylo grube obrzydliwe cieple i miesiste...fujjj...ale mi przypomnialasUffff mam taką nadzieję, nie czytam już nic w internecie bo człowiek zaraz wszystkie choroby miał :-/
Dokładnie! sama jak to zobaczyłam to miałam zawał zrobiłam tylko zdjęcia bo przerwa się kończyła w pracy i później o tym zapomniałamTo bylo grube obrzydliwe cieple i miesiste...fujjj...ale mi przypomnialas![]()
Na miesiac po transfetze moj progesteron kosztowal prawie 2 tys zl...duzo kasy ale niczego nie zaluje...
Duphaston to nie progesteron tylko pochodna progesteronu i nie jest mierzony we krwi w laboratorium więc Twój pioziom progesteronu to tylko prolutex i luteina. Dużo też pewnie zależy od tego czy było u kogoś ciałko żółte czy nie. Ja po pierwszy nieudanym transferze jadłam masę dupka a progesteron wyszedł 0,1. Bo dupek to tylko pochodna progesteronu. Działa jak progesteron ale nie jest mierzony w laboratorium jako progesteron. Co do luteiny to słyszałam że u niektórych wchłania się słabo lub wcale. Żel crinone to aż 80 mg/g progesteronu, który bardzo dobrze się wchłania i jest lepszy od kilku lutein. Sumując dawkę prolutexu i crinone wychodzi duże stężenie i lekarz nie pozwolił mi już brać niczego więcej i się bardzo cieszę bo ta dzienna przyjemnosc kosztuje mnie 38 zl od 12 listopada az do teraz ale przynajmniej się opłaciłoJa bralam 2 prolutexy...2 duphastony i 6 lutein dopochwowo i dopiero uzyskalam bezpieczny poziom progesterinu...