Czesc dziewczyny, Jestem po wizycie i jestem rozbita. Lekarz chce zrobic badania nasienia (to juz bedzie piaty raz) przez ich biologa szpitalnego, ja mam miec usg ale dopiero za miesiac ( w trzecim dniu cyklu) a do samej stymulacji podejsc mozemy dopiero za 2 miesiace. Dodoatkowo upieral sie, zeby zrobic hsg . Mowie, ze juz mi robiono w niemczech i mam niedrozne jajowody. Upieral sie, bo mowi ze moze cos sie zmienilo a ja jemu na to ze skoro 6 lat nam sie nie udalo zajsc w ciaze, to nie sadze by warto robic hsg, bo ono nic nie zmieni w tej kwesti.Pozostawil mi decyzje do podjecia. wiec moja decyzja jest na NIE! Myslalam ,ze bedziemy mogli podejsc do stymulacji znacznie wczesniej, bo przeciez mamy juz wszystkie badania a tutaj karza czekac jeszze 2 miesiace. Jestem zalamana ,bo ciagle czekac i czekac.... moj 3 dzien cyklu jest jutro to dlaczgo nie chca zrobic badan jutro?? zeby zaoszczedzic w czasie. nie wiem nie, obejmuje tego wszystkiego.jedynie co to pozwolili mi zrobic dzis badanie na tsh, toksoplazmoze , prolaktyne FSH, LSH
joweg wszystkiego naj naj z okazji imienin duzo zdrowia, pomyslnosci i szybkiego spelnienia tego najskrytszego marzenia jakim jest ukochana fasolka buzika