reklama

Kto po in vitro?

reklama
ja tak z doskoku szybciutko, dzisiaj doświadczyłam na sobie CUDU-ja sceptyk
confused8gj.gif
otóż rano wysikałam na teście II a beta dzisiaj (32dc) 10054 ...
yes2.gif
i co myśleć o tym wszystkim ?! ja dzisiaj cały dzień w ciężkim szoku jestem ...
 
BZZZZZ_ no to jesteś kolejnym dowodem na to, że cuda się zdarzają:tak::tak::tak::tak::tak:Wszystkiego dobrego i szczęśliwego rozwiązania za jakieś 8 miesięcy!!!!!
 
Bzzzz wieklie gratulacje, to sie nazywa cud!!!!:-)


A ja dziewczynki niestety chyba za wcześnie się pochwaliłam:zawstydzona/y:
Niedługo po tym jak zaczęłam sie cieszyć pozytywnym wynikiem, poinformowałam najbliższych, zaczął mocno mnie boleć brzuch i dostałam skurczy. Jakiś czas później doszło plamienie, nie takie jak wcześniej brązowe, ale normalne jak krew.:-( Jak narazie jeszcze takiej konkretnej @ nie mam, narazie wciąz plamię raz mocniej, raz słabiej i nadal brzuch boli:-( tracę nadzieję, zbyt długo się nie nacieszyłam moją fasolką. Poczeklam do jutra albo @ się rozkręci albo się wszystko zatrzyma w co wątpie:-(
joweg chyba miałaś rację....:-(:-(:-(
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za gratulacje i wsparcie!!!!!
 
roxii- nie denerwuj sie i rano smigaj do lekarza tylko lez i malo sie ruszaj..... i spokoj....... czasami kobiety w ciazy maja takie plamienia lekko czeerwone tez , wiec spokojnie nie denerwuj sie bo inaczej bedzie zle !!!!! prosze !!!!!!!!!!!!!

ja nie potrafilam sie uspokoci i moze dlatego stracilam moje fasolki , ty nie popelnij mojego bledu!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
O kurde Roxii a bierzesz nospe? Często po transferze zalecają brać i potem w razie potrzeby. Jak masz to weź, może da się jeszcze Kochana uratować. Trzymam kciuki żeby jednak było ok. A brzuch może boleć tak jak na @ także to nie jest objaw, którym powinnaś się niepokoić. Mnie też bolało jeszcze przez jakiś czas po pozytywnej becie. Najważniejsze żeby tych skurczy nie było.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry