A w jakiej klinice się Leczysz i u kogo ?Hej kobitki.....dziś 10dzień po crio i wynik hCG 84,6 poprzednie 3 crio nieudane, więc mam cichutką nadzieję, że się udałoWszystkim Nam się uda tylko nie możemy się poddać ani zaprzestać w to wierzyć!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A w jakiej klinice się Leczysz i u kogo ?Hej kobitki.....dziś 10dzień po crio i wynik hCG 84,6 poprzednie 3 crio nieudane, więc mam cichutką nadzieję, że się udałoWszystkim Nam się uda tylko nie możemy się poddać ani zaprzestać w to wierzyć!!!
W ArteMidzie u prof. Wołczyńskiego. A Ty też jesteś z Białegostoku?A w jakiej klinice się Leczysz i u kogo ?
Hej kobitki.....dziś 10dzień po crio i wynik hCG 84,6 poprzednie 3 crio nieudane, więc mam cichutką nadzieję, że się udało [emoji110] Wszystkim Nam się uda tylko nie możemy się poddać ani zaprzestać w to wierzyć!!!
Też miałam wątpliwości ale mój lekarz wszystko mi wyjaśnilł i dużo dziewczyn miało dokładnie tak samo, mój cykl naturalny trwa 30 dni, ok 15-16 dc jest owulacja + zarodek 6 dniowa blastka wychodzi jak nic 22 dc, od 17 dc włączony mam progesteron tak jak w poprzednim cykluCzytam te wasza dyskusje i nie za bardzo rozumiem ....bo Emilianka jest na sztucznym cyklu z estradiolem ktory z jednej strony hamuje owulacje,z drugiej buduje endo.sensowne jest kontrolowanie tego okolo 12dnia bo przy zbyt grubym endo nie ma juz sensu robic transferu.piszecie o kontroli 17dnia ,troche to pozno no chyba ze endometriym bardzo wolno rosnie,inna kwestia lejkarz musi ci podlaczyc progesteron i to 5-6dni przed transferem zeby otworzyc tzw.okno implantacyjne bez tego d****a bedzie.To ze masz blastke nie ma tu nic do rzeczy ,bo nie ma owulacji,cialka zoltego itp.najwazniejsze jest odpowiednio przygotowane endometrium.Emilianko,wyjasnil ci to wszystko doktor???
Nie może mi podać w połowie cyklu tak rozwinietego zarodka,miałam obserwowany cykl przez kilka lat, takze jeżeli chodzi o dzień transferu nie mam żadnej watpliwosci, weryfikowałam to wielokrotnie i dziewczyny miały bardzo podobnie, zakładam ze jest to tez sprawa bardzo indywidualnaCzytam te wasza dyskusje i nie za bardzo rozumiem ....bo Emilianka jest na sztucznym cyklu z estradiolem ktory z jednej strony hamuje owulacje,z drugiej buduje endo.sensowne jest kontrolowanie tego okolo 12dnia bo przy zbyt grubym endo nie ma juz sensu robic transferu.piszecie o kontroli 17dnia ,troche to pozno no chyba ze endometriym bardzo wolno rosnie,inna kwestia lejkarz musi ci podlaczyc progesteron i to 5-6dni przed transferem zeby otworzyc tzw.okno implantacyjne bez tego d****a bedzie.To ze masz blastke nie ma tu nic do rzeczy ,bo nie ma owulacji,cialka zoltego itp.najwazniejsze jest odpowiednio przygotowane endometrium.Emilianko,wyjasnil ci to wszystko doktor???
Dziękuję za odpowiedź i życzę kolejnych spokojnych dniPierwsza ciąża naturalna po 3 nieudanych iui.
Teraz po in vitro ciąża książkowa jak na razie, bez plamien i żadnych przygód , gdyby nie ruchy dziecka i rosnący brzuszek to bym się zastanawiała czy w niej jestem![]()
To cos ze zrozumialam ,bo gdzies mi sie obilo ze bierzesz estradiol od 2dc.Też miałam wątpliwości ale mój lekarz wszystko mi wyjaśnilł i dużo dziewczyn miało dokładnie tak samo, mój cykl naturalny trwa 30 dni, ok 15-16 dc jest owulacja + zarodek 6 dniowa blastka wychodzi jak nic 22 dc, od 17 dc włączony mam progesteron tak jak w poprzednim cyklurolutex w brzuch i luteina mimo że naturlany progesteron i tak miałam wysoki bo 90, żadnego przerostu endometrium nie miałam
Ja tez jestem pacjentka prof wolczynskiego :-) jestem po transferze 7 dzien :-)W ArteMidzie u prof. Wołczyńskiego. A Ty też jesteś z Białegostoku?
Zdania są podzielonePowiedzcie proszę czy powinno się po transferze iść na urlop lub l4 i leżeć? czy normalnie chodźcie do pracy?