reklama

Kto po in vitro?

reklama
Z drugiej strony nie wiem jak to działa ale podobno jak są dwa to jeden drugiemu jakoś pomaga i ogólnie są większe szanse... Zrobisz jak uważasz, ja bym pewno brała 2, przy stymulacji czułam się wręcz rewelacyjnie więc kolejna mnie nie przeraża, bardziej martwię się o upływający czas... Jak dla mnie to im bardziej intensywnie tym lepiej :)
Wolałabym aby to Pani doktor powiedziała zróbcie tak bo tak bedzie lepiej i koniec. Stymulacja mnie tez nie, ale możliwość kolejnych niepowodzeń bardziej... ciężko znioslam porażkę. Ja.nastawiona bylam na to, że jak jiz udało sie zaplodnic to transfer musi się udać bo czemu by mial sie nie udać. A dopiero teraz widzę ze wcale tak nie jest... że są super zaeodkirodki a transfery często nieudane,i żałuję że tylko 3 komórki, no ale zobaczymy ;-) na pewno biore obydwa tylko nie wiem czy na raz :D
 
Z drugiej strony nie wiem jak to działa ale podobno jak są dwa to jeden drugiemu jakoś pomaga i ogólnie są większe szanse... Zrobisz jak uważasz, ja bym pewno brała 2, przy stymulacji czułam się wręcz rewelacyjnie więc kolejna mnie nie przeraża, bardziej martwię się o upływający czas... Jak dla mnie to im bardziej intensywnie tym lepiej :)
Wzięłam dwie....blastusie piękniusie i morulka piękniulka...i d...a z tego wyszła...
 
zaplecze mam niezłe bo 5 blastusiów, w tym 1 sześciodniowy. Mam nadzieję, że teraz doktorek zgodzi się na podanie 2... Tak mi się marzą bliźniaki bo mąż biedaczek z utęsknieniem tyle lat wyczekuje, więc jak się jedno maleństwo urodzi to się boję że mnie nie dopuści, a tak to każde miałoby "swojego" do całowania i przytulania - a potem zamiana :D:D:D
Ooo, to w takim razie czas mi szybciej zleci jak Ci będę kibicować :D Będziesz jakieś 2 tygodnie przede mną :D Życzę powodzenia :):):)
No to witaj w klubie..., ja marzę o bliźniakach do tego stopnia, że mając dwa zarodki chciałam od razu podać dwa i zaryzykować...i tak też zrobiłam...a teraz 0 mrozaków - walczymy dalej :D:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry