reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ale super! Dwa to wymarzona liczba[emoji7][emoji7] ja sie boje tak bardzo i mam nadzieje ze moje komoreczki walcza teraz dzielnie. To oczekiwanie na jutrzejszy telefon czy ktores z moich 3 sie zaplodnilo to jakis koszmar..
Ja dzisiaj rano przed tel z laboratorium chodziłam jak naćpana, no ale co były 3 do dzisiaj i zostały 2 :D:D
Głową muru nie przebijesz są rzeczy na które nie mamy wpływu i już..., będzie dobrze :D:D
 
Ale super! Dwa to wymarzona liczba[emoji7][emoji7] ja sie boje tak bardzo i mam nadzieje ze moje komoreczki walcza teraz dzielnie. To oczekiwanie na jutrzejszy telefon czy ktores z moich 3 sie zaplodnilo to jakis koszmar..
Ja jak czekalam na info po punkcji to gapilam sie w tel jak wol w malowane wrota. Jak zadzwonili i powiedzieli ze wszystkie sie zaplodnilo to tak ze mnie zeszlo ze ruczslam jak debil przez pol dnia. A jak dzwonilam taka zaryczana do meza to sie przestraszyl ze juz po ptokach i ze zadna nie dala rady
 
Zosia jest Zosią nic Jej nie wyrosło
emoji13.png
ma się kwitnąco. Tylko z tego wszystkiego nie wiem ile mierzy. Krwiak się wchłonąl. Plamienie jest od odklejajacej sie owodni i pewnie się utrzyma do 16tc, ale w takim miejscu, że nie zagraża Małej a ja najlepiej leżeć mam
emoji6.png
Zobacz załącznik 814680
Cudowna Zosia Zosieńka Zosiunia :D:D Gratuluję cudu w brzuszku :D:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry