reklama

Kto po in vitro?

Encorton, tylko i zel Crinone, lureina 2 x 2 podjezykowo.

Dlaczego bez clexanu???
kazdy jednak inaczej tam leki przepisuje. Jeżeli to crio to może jeszcze jakiś maly cud będzie.
A z tarczyca u Ciebie w porządku?
mnie przeczuwam porażkę za dobrze znam swój organizm. Chyba podejde teraz z KD lub Az. Mialam tylko jeden udany transfer na tyle zarodkow. Zarodki zawsze klasy A i zawsze pełne komórki. Wiec teoretycznie powinno byc ok ,a nie jest.
 
reklama
Mialam.robic bede 13 dpt to bylby wtorek. Jak do tego czasu nie bedzie @ to zrobie ale sadze ze jutro dostane.krwawienia i sen.sie skonczy... :-( a moglaby byc tak pozno implantacja 4 dniowego??
Jakbym ja czekala jak w zaleceniach do 12dpt to bym nawet nie wiedziala ze cos sie zadzialo... moim zdaniem lepiej wiedziec takie rzeczy, potem wiesz w jakim kierunku dzialac
 
Oj ja leczę się w Katowicach. Jestem po szczepieniach limfocytami mężą(immunologia) i niestety y=transfer dupa. Mam jeszcze jednego mrożaka i chcę skonsultować jeszcze raz się z immunologiem u któego byłam pierwszy raz
Wydaje mi się, że w podobnej sytuacji była @tusiaczzek1988, o ile pamietam tez leczyła się w Katowicach. I jej się udało, też ma termin na grudzień z bliźniętami. Niestety zniknęła nam z forum. Brała kroplówki jakieś przed i po transferach i coś jeszcze, ale nie pamiętam dokładnie.
 
Dlaczego bez clexanu???
kazdy jednak inaczej tam leki przepisuje. Jeżeli to crio to może jeszcze jakiś maly cud będzie.
A z tarczyca u Ciebie w porządku?
mnie przeczuwam porażkę za dobrze znam swój organizm. Chyba podejde teraz z KD lub Az. Mialam tylko jeden udany transfer na tyle zarodkow. Zarodki zawsze klasy A i zawsze pełne komórki. Wiec teoretycznie powinno byc ok ,a nie jest.
A co to ten clexan?? No z tarczyca wszystko dobrze
 
reklama
Wydaje mi się, że w podobnej sytuacji była @tusiaczzek1988, o ile pamietam tez leczyła się w Katowicach. I jej się udało, też ma termin na grudzień z bliźniętami. Niestety zniknęła nam z forum. Brała kroplówki jakieś przed i po transferach i coś jeszcze, ale nie pamiętam dokładnie.
Wydaje mi się, że robiła też jakieś szczepienia limfocytami... Ale ona sama musiałaby sie odezwać. Tusiaczzku gdzie jesteś??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry