gieniek, Magdusia...jakos sie nie odzywam, bo nie mam nic do powiedzienia...czekam do jutra na wyniki posiewu i wtedy bede myslala co dalej...bardzo sie boje co wyszlo, bo od tego zalezy moje dalesze leczenie i ewentualne dalsze czekanie.
jedynie czym moge sie pochwalic to tym, ze dr pochwalila mnie za TSHi APTT, bo wszystko jest w super granicach...
meczy mnie po prostu to oczekiwanie, bo wiem, ze e-coli tak szybko nie przechodzi, ale chcialabym, zeby chociaz jej ilosc sie zmniejszyla, bo moze wtedy mozna by bylo powalczyc juz i w miedzy czasie jeszcze sie doleczyc, ale jak bakterie nadal beda liczne, to bede musiala na jakis czas zrezygnowac i poki co ta mysl mnie dobija:-(
joweg...widzisz mialam podchodzic z toba a tu kochana ja sie wylamuje narazie, chyba przejde na czerwiec....no ale za ciebie nadal mocno zaciskam kciukasy &&&& jak sie maz czuje? wszystko ok?