reklama

Kto po in vitro?

reklama
anioleczek - nie denerwuj się już tyle za wami, już bliżej niż dalej. Niestety jeszcze momencik musicie poczekać. Ja tez jak miałam zacząć stymulacje to się na @ nie mogłam doczekać, a tak co miesiąc miałam nadzieje ze nie przyjdzie.
 
:-(smutno sie troszke zrobilo. Trzymacje sie kochane, badzcie cierpliwe ale najpierw dajcie sobie odrobinke czasu.
Sciskam Was garaco. Ja od tygodna jestem na stumulacji jutro kontrony scan no i bede moze znala juz wiecej szczegolow. UFF im blizej konca tym bardziej sie boje:baffled:. Troche pobolewaja mnie jajniki i jakos tak nmie mdli od czasu do czasu. Mialyscie cos podobnego podczas stumulacji???
 
elala - no zawsze tak jest jak daleko to jakoś tak spokojnie sie podchodzi a im bliżej to zdenerwowanie sięga zenitu. Mnie pod koniec stymulacji jak miałam hiperke bolał brzuch okropnie, wzdęta byłam okropnie i każda dziura w drodze była wyczuwana 5 razy bardziej. Ale nie miałam mdłości. Daj znać jak poszła wizyta i kiedy będziesz miała pobranie komórek.
A gdzie podchodzisz, bo widzę ze w UK ?
 
mgiełka, nostalgia przykro mi bardzo, ale nie wolno się podawać. Ja sobie daje jeszcze 3 lata i w tedy sobie odpuszczę. Ale jak na razie będę walczyć. Na razie to muszę fundusze skombinować, ale mam nadzieję że załapie się na program dzielenia kom. Najgorzej było dzisiaj w pracy, pierwszy dzień, po wszystkim. Każdy się przyglądał i mówił tylko nic nie dźwigaj uważaj na siebie. :) Dobrze że przynajmniej brzuch mnie nie boli, jak nigdy przy okresie. Jedyne czego nie nawiedzę po nie udanej próbie to jak nagle przychodzi takie uczucie że chce mi się płakać. Nawet nie płakać a wyć. Nie lubię tego bo zawsze przychodzi w nie odpowiedniej chwili:)
Dziewuszki w końcu nam się uda, może nie od razu ale uda:)
 
Madziu, Mgiełko bardzo mi smutno i przykro,że tym razem Wam się nie udało,ale tak jak pisały koleżanki wcześniej, nie poddawajcie się!!!Ja też łatwo się poddaję i bardzo ciężko znoszę porażki dlatego wybrałam ten program do skutku,bo wiedziałam,że jak nie wyjdzie za pierwszym,czy drugim razem to będą musieli zrobić wszystko,żeby w końcu się udało,bo im dłużej trzyma się osobę w programie tym większy koszt i strata dla kliniki. Może to,że mam wiele prób podziało na moją psychikę,że jakimś cudem mi się udało?Ja nie wierzyłam,że mi się uda od razu nastawiałam się na 3-4 próby..próbujcie i nie poddawajcie się,MY JESTEŚMY Z WAMI!!!
Aniołeczek jesteś już tak blisko, idź na spacer, spotkaj się ze znajomymi a małpa pojawi się w najmniej oczekiwanym momencie,już się nie stresuj to Twój Czas:tak:
Nostalgia będzie dobrze, nie smuć się, uda się na pewno!!!
Elala mnie to okropnie mdliło po punkcji-nie wiem czemu, nie mogłam jechać autobusem czy samochodem bo miałam takie mdłości,że nie wiem co-myślałam,że zaraz zwymiotuję. Było gorzej niż teraz kiedy już wiem,że jestem w ciąży. To chyba hormony tak na nas działają..
Bunka i jak po USG?
 
Miliaa jak po wizycie w Novum?? Ja ostatnio prawie całymi dniami siedzę w swoim nowym mieszkaniu i pilnuję ekip,żeby czegoś nie schrzanili-wczoraj montowali szafki w kuchni,dzisiaj mam montaż drzwi, codziennie coś,a max za 2 tyg. przeprowadzam się:-)
 
hej dziewczyny :) jestem po wizycie :) dostalam gynokadin 2mg 3 razy dziennie to estriadol :) i wizyta w piatek za tydzien a przewidywany transfer 22 maja chyba ze owulacja pozniej bedzie to pozniej :) zobaczymy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry