reklama

Kto po in vitro?

reklama
hej dziękuję za dobre słowa. Jakoś spacer nie pomaga na mój stres... czekam na tą @ nadal i nic. Wkurzam się, bo dawczyni już się stymuluje od 3 dni i była na podglądanku i jak na razie ma 8 pięknych komóreczek więc na dniach mógłby być transfer, ale niema mojej @

Lekarz mówi że jak do rana nie dostanę to mam jechać do niego do kliniki. Robiłam też testy ciążowe dziś tak na wszelki wypadek- zalecenie dr bo ja sama wiem ze to niemożliwe- heh załamię się do jutra....
 
aniołeczek - a zawsze masz regularne? Moze przez stres ci się opóźnia. Mam nadzieje ze się pojawi do rańca. A po co masz jechać do kliniki da ci coś na wywołanie czy co?
 
Dziekuje raz jeszce jestesciekochane :tak:

katee82
, poprzednie podejscie zakonczylo sie tak wielka klapa, bo lekarze mimo kiebskiego nasienia meza upierali sie by zrobic in vitro klasyczne!!! :wściekła/y:
Nie obawiaj sie w Pl zaden lekarz nie podjalby takiego ryzyka bo stracilby reputacje a tym samym wielkie pieniadze.

Czekam w wielkich nerwach na telefon ze szpitala by dowiedziec sie jak zaplodnienie. ahhhhh
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny - mam dziś 5 dpt i przeczucie, że się nie udało.... jak mnie w dniu transferu i dzień po bolał brzuch na @, tak do tej pory praktycznie nic....dziś nawet piersi przestają boleć.......:-(
mamy tylko jednego mrozaczka... kiedu można podejść do crio po nieudanym iv??
 
8 zaplodnionych. Nie zamrozili jajeczek bo bylo za malo.Wczoraj podalismy im nasze nowe nr tel a te imbecyle nadal dzwonil na stary!!!! Grrrrrr
Oby sie teraz tylko dzielily.

Buziaki pa
 
reklama
agapl13 - 8 to super , oby wszystkie do blastek przetrwały. Trzymam kciuki

agavva - nie stresuj się kobieto , bo tak naprawdę różnie jest z tymi odczuciami. Ja przy każdym transferze miałam inne odczucia.
A o crio jeszcze będzie czas pomyśleć. Głowa do góry.

aniołeczek - no faktycznie ta Twoja @ się zaparła. Myślę , że to ze stresu. Daj znać czy coś się zmieniło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry