reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie wiem moze ja to tak bardzo przezywam ale jakos nie moge sie pogodzic z tym ja juz tak mocno kochałam tego swojego kropka aż sie boję podchodzić kolejny raz boję sie ze znowu się załamie i będę tak mocno cierpiała nie wiem moze mam słabą psychikę ze nie radzę sobie ze sobą przepraszam że wam dupe zawracam ale tak mi dzisiaj źle taka pustkę w sercu czuje tak bym chciała aby końcu było dobrze aby kiedyś przytulić do piersi swoje dziecko już mam dość tego cierpienia
Musisz sie wygadać wygadać i jeszcze raz wygadać wiem co oznacza rozczarowanie i brak sił ale jesteśmy po to żeby walczyć. Kobiety potrafią walczyć o swoje. Trzymaj sie i uważaj na siebie.
 
wiem ze dla energiczna jest dzis smutny dzien, bardzo mi przykro z tego powodu. dla mnie okazal sie szczesliwy, wynik 410 , w srode powtorze dla pewnosci, az boje sie uwierzyc. placze, smieje sie i tak na zmiane,nie wierze. jak to ktoras ma napisane w opisie: cudzie trwaj...
Cóż czasem ciężko jest się cieszyć kiedy inny płacze.... Ale co zrobić? Wierzę głęboko w to że Ci którzy dziś i jutro płaczą za chwilę też będą się cieszyć. Wkoncu my wszystkie swój cel osiągniemy. Gratuluję
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry