reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lekarz dał tabletki jedna wieczorem ma brać kiedyś przestał palić i znowu zaczol i stwierdził dzisiaj ze kończy od jutra z fajkami ;) kazał się więcej ruszać i powinno sie unormowac wątpię że z stresu bo zaczynamy dopiero pod koniec października więc jeszcze trochę jest
Wiesz o stresie pisałam ogólnie, czasem po porażkach, jakiś problemach człowiek długo się czymś przejmuje, myśli, analizuje.
Dopinguj męża w rzuceniu palenia.
 
Na pewno będzie też potrzebny posiew z szyjki macicy, ale to lekarz zrobi na wizycie [emoji6] Ja to dopiero niecierpliwa jestem, po pół roku starań nieudanych byliśmy już w Klinice na pierwszej wizycie. Tym sposobem po roku od pierwszej wizyty zaszłam w ciążę [emoji6]

---24tc---
Ja też po pół roku[emoji6]tyle że 8 lat temu zdążyłam zrobić tylko monitoring a M badanie nasienia i zdarzył się cud[emoji6]

Teraz ze względu na wiek też nie czekałam...po 6 mcach wizyta w klinice.
No ale tym razem nie jest tak kolorowo[emoji20]

Napisane na LG-H815 w aplikacji Forum BabyBoom
 
sama spadla okolo 1,5 mca z wartosci 1046. . na pierwszym usg lekarz podobno widzial pecherzyk 4 mm malutki, potem juz nie ale beta wciaz rosla , dopiero jak doszla do 1046 to zaczela spadac sama
I nie mialas zadnego lyzeczkowania ani nic z tych rzeczy? Bo rozmawialam teraz z mama i powiedzialam jej co sie stalo. A ze ona pracuje w szpitalu to juz mnie nastraszyla ze u nich raczej wszystkie babki po poronieniach zatrzymuja w szpitalu na lyzeczkowanie. No i zaczynam schizowac... ale jak beta spadnie do 0 to chyba mie ma szans zeby jakies resztki tam zostaly??
 
I nie mialas zadnego lyzeczkowania ani nic z tych rzeczy? Bo rozmawialam teraz z mama i powiedzialam jej co sie stalo. A ze ona pracuje w szpitalu to juz mnie nastraszyla ze u nich raczej wszystkie babki po poronieniach zatrzymuja w szpitalu na lyzeczkowanie. No i zaczynam schizowac... ale jak beta spadnie do 0 to chyba mie ma szans zeby jakies nie, po pierwsze jak nie widzieli pecherzyka to nie mieli co lyzeczkowac , po drugie jak beta zaczela spadac to to znaczylo ze natura sama zdecydowala i nie bylo potrzeby sie wtracac ( tak jeden z lekarzy powiedzial) w ostatni dzien jak juz beta zaczela mi spadac to chcieli mi podac ten lek poronny na m... nie lamietam juz nazwy ale sie nie zgodzilam i na wlasne zadanie wypisalam ze szpitala. po tym leku trzeba sobie zrobic przerwe okolo 6 mcy dla mnie to bylo za flugo wiec odmowilam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry