reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dzieki za odpisanie w ogóle...7 lat temu miałam laparoskopię usunęli mi torbiel i przepisali na rok vissane...po roku zrobili usg badania i stwierdzili ze wszystko jest Ok..kazali się starać naturalnie...w czerwcu poszłam do poradni niepłodności i lekarz widząc wyniki stwierdził ze z IV stopniem endometriozy nie ma szans na naturalne zapłodnienie...i zapisał mnie do szpitala na wrzesień oczywiście za moja zgodą...prócz tego powiedział ze leki i przygotowanie do in vitro jest na NFZ..płaciłam tylko za punkcję i transfer..i tak jestem po transferze dziś dzwonili z kliniki ze z 3 zarodków przetrwał jeden wiec mam jednego mrozaka w zapasie...jestem w tym wszystkim zielona..każdy mówi ze dobrze ze boli nawet doktor z Invimedu..bo moje koleżanki które były ze Mną w tym samym czasie co Ja tylko jedna trochę boli brzuch i piersi a druga nic..
Biorę luteinę 3xdziennie i tyle nic więcej nie kazali brać..a tu czytam ze bierzecie mnóstwo leków...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry