no widzisz.... a mi jakoś niezbyt chętnie chcą robić tę operację-dodatkowo mąż panikiuje...ale chyba się zdecyduję...Ja mialam ten sam problem z jajowodami. Dowiedzialam sie dopiero przy ciazy pozamacicznej wlasnie w jajowodzie. Klinika kazala usunac tez drugi jajowod, bo inaczej nie chcieli mnie przyjac. Ta woda wyplukalaby zarodki, tak mi tlumaczyli. Jajowody mialam drozne ale bardzo zniszczone, prawdopodobnie po przebytym w nastoletnim wieku zapaleniu przydatkow.