Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Zazdroszczę widokow [emoji7] [emoji7]Zobacz załącznik 827171 relax z herbatą
piękny sierściu <3Cudne macie te koty. A to jeden z moich dwóch (czarny jak psy i może dlatego ma z nimi dobry kontakt no póki nie biegnie bo wtedy wiadomo jest zabawa w pogoń ale on na nie nie syczy nie wyskakuje z pazurami a one starają się być delikatne w kontaktach z nim mimo swojej wagi. Drugi jest prawie cały biały no i psy to raczej toleruje niż akceptuje).
Zobacz załącznik 827114
Ehhh... Ja tez jestem u nich w tym programie...Jedyne co przed chwilą zauważyłam chyba po raz pierwszy od transferu to na papierze poza gródkami resztek progesteronu to troszkę normalnego ciągnącego się śluzu ale ani jednej niteczki krwi.
Ja najchętniej bym u żadnego lekarza w GynCentrum już się nie leczyła gdyby kasę mi oddali ale w programie mam tam jeszcze jedną próbę. Potem pójdę z nimi na wojnę. Ja im w ogóle nie wierzę już i nie ufam dlatego umówiłam się do Lewandowskiego i Mańki i pokażę im co ze mną wyprawiali w GynCentrum.
Ja tylko pierwszą wizytę miałam u Mrugacza. A później przejął mnie właśnie Dr Lindert. Testujemy w tym samym czasie. Kiedy miałaś transfer? może się gdzieś na korytarzu widziałyśmyTak,ja też się leczę się w Bocianie ale u dr.Olafa Linderta.
I napisz mi prosze gdzie podeszlas do invitri i u lekarza ,moze tez sie wybioreJa przy pierwszej stymulacji w czerwcu słabo reagowałam na leki i miałam 3 komórki, zamroziliśmy je, druga stymulacja we wrześniu, inne leki, większe dawki i było 6 komórek, dwa zarodki podane, jeden został ze mną i mamy jeszcze 2 zarodki zamrożone. Teraz leci 7 tc. Moje AMH 0,77
Mnie by juz tu nie bylo... Tylko prigram mnie tu obecnie trzyma. Podobnie jak Ty stracilam zaufanie...Bardzo bym chciała ale jak jedną z ich głównych odpowiedzi jest "nie wiem" to chyba im się udaje tylko w łatwych przypadkach. Sama już nie wiem, nie wiem jak mogli u mnie takie błędy popełnić które nawet laik widzi...
Tak się boję że będę musiała przechodzić u nich przez to trzeci raz. Są sprytni bo niby mają takie fajne programy i promocje a tak naprawdę tym Cię przytrzymują bo pewnie wiele osób po pierwszej ich takiej "wpadce" poszliby do innej kliniki.
Wiecie co jest najgorsze... Kolejne swieta bez ciazy... W tamtym roku pocieszalam sama siebie, za rok sie uda, bede w ciazy.... I co...
Kocham swieta, cala ich otoczke... Ale gdy pomysle o Wigilii o zyczeniach... Zycze Ci upragnionego dziecka, zebys zistala mama, zebys zaszla w ciaze... Zygac mi sie chce i czuje jak flaki przewracaja mi sie do gory nogami...
Czasem mam ochotę krzyczec od tak wykrzyczec sje tak na maxa ale nawet na to nie mam sił... Czuje jak mone gardlo związane jest w supeł.... Ta bezsilnisc nas zabija...
Miałam tak samo. w koncu powiedziałam rodzicom i tesciom, żeby mi raczej zdrowia życzyli i odrobiny rozumuod tego czasu mam spokój