Rozumiem doskonale,cieszysz się że mają zdrowe dzieciątko a zarazem ból w sercu... kochamy nasze kropeczki od pierwszej podzielonej kropki i napewno zawsze będziemy o nich myśleć... a Nowy Rok należy do Ciebie i Twojego bobasa wierze w to mocno :*a u mnie dziś smutasykolejne bobo w rodzinie, bratu urodziła się córeczka, oczywiście cieszę się z ich szczęścia i że maleństwo zdrowe ale mi serce pęka jak myślę o moich aniołeczkach ;(