Mi robili na zamrozonych. odmrazali o zamrazali zmowuDziewczyny może głupie pytanie,ale jak nie wy to kto?! Czy badania genetyczne zarodkow robi się tez na mrozaczkach czy tylko na swiezaczkach??
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi robili na zamrozonych. odmrazali o zamrazali zmowuDziewczyny może głupie pytanie,ale jak nie wy to kto?! Czy badania genetyczne zarodkow robi się tez na mrozaczkach czy tylko na swiezaczkach??
Sprawdzała położna serduszka kilka dni temu. Do tego kupiłam detektor tętna . Pięknie biją [emoji7]Pewnie ze będziesz mieć pamiątkę. Za 20 lat jak ci potomstwo na studia powędruje. O innych opcjach nie myśl.
A robisz echo serca?bo jeśli tak to jakoś nie długo chyba
Nie mówię że ten stres będzie taki sam cały czasU mnie w tej chwili jest 7t4doba... chyba muszę sie pogodzić z tym ze tak juz bedzie do urodzenia. A kiedy sie poznaje datę porodu? Jutro to chyba za wcześnie? Ja staram sie nie pokazywać niepewności ale mój M sie cieszy, pyta o mnie juz w liczbie mnogiej... a ja z tylu głowy mam panikę...

26.02 mam kolejne USG i wtedy mam nadzieję poznać płeć [emoji16] oby się tylko tylkami nie odwróciły [emoji23] znając moje szczęście to tak będzie .U mnie jest tak samo! Najpierw Mama mówiła, żeby poczekać do końca I trymestru, teraz jak skończyłam I trymestr słysze,że nie ma co jeszcze nic kupować bo to pecha przynosi [emoji14]
Ja cierpliwie czekałam do usg I trymestru, od tego czasu uważam,że My też mamy prawo cieszyć się ciążą przez cały jej czas, tak jak większość kobiet! :-))
@Chocolateri znasz już płeć Maluszków?? :-)
Kochana ja też tak mialam na początku ciąży [emoji16] Głowa do góry ! Jutro usłyszysz piękny dźwięk bicia serduszka Twojej kruszynki.Dziewczyny chyba juz panikuje. Jutro mam wizytę, z tego co sie orientuje zobaczę mam nadzieje serduszko bo to bedzie mój 30dpt. Bardzo sie boje czy wszystko jest w porządku. 2 razy plamilam 1 i 2 lutego i od tego czasu niewielkie brązowe niteczki i bardzo ich niewiele. Czytam forum ale siedzę cicho przez stres. Od 2 dni nie mam juz prolutexu i estrofem zjadłam dzis ostatni, pozostał medrol pol tabletki, acard i kwas foliowy. Jedna z Was bardzo mądrze napisała ze z jednej strony troska o dziecko kończy sie w momencie urodzenia, potem zaczyna sie zupełnie inny rodzaj troski.... dziewczyny ja jutro do tej 10.00 chyba umrę.![]()
Ja tez mam lęki. Kupiłam detektor tętna i podsluchuje szkraby co kilka dni [emoji16]Ja właśnie tu kiedyś wspomniałam o tym, Że zacznę się cieszyć dopiero jak przytule swoje maleństwo i często to powtarzam .. żyje w stresie od wizyty do wizyty a mamy już za sobą 12tc [emoji173]
Najpierw stres o bete , później o przyrost , pęcherzyk,serduszko (cały czas ) , odstawianie lekow , przybieranie maluszka , usg 1 trymestru , objawy albo ich brak ...i tak aż do rozwiązania..
Przed mężem już tak nie pokazuje , Że się martwię że żyje wizyta która mamy we wtorek ( usg 1 trymestru ) bo mnie ochrzania,że zawsze niepotrzebnie panikuje..
Taki już nasz los.. będziemy się martwily do samego końca ...
Ja powiem szczerze, ze usg 1 trymestru mnie trochę uspokoiło, teraz jestem już po usg 2 trymestru i tez się trochę uspokoiłamJa właśnie tu kiedyś wspomniałam o tym, Że zacznę się cieszyć dopiero jak przytule swoje maleństwo i często to powtarzam .. żyje w stresie od wizyty do wizyty a mamy już za sobą 12tc ❤
Najpierw stres o bete , później o przyrost , pęcherzyk,serduszko (cały czas ) , odstawianie lekow , przybieranie maluszka , usg 1 trymestru , objawy albo ich brak ...i tak aż do rozwiązania..
Przed mężem już tak nie pokazuje , Że się martwię że żyje wizyta która mamy we wtorek ( usg 1 trymestru ) bo mnie ochrzania,że zawsze niepotrzebnie panikuje..
Taki już nasz los.. będziemy się martwily do samego końca ...
Ja poznałam na wizycie serduszkowejCzyli podejrzewam ze jutro sie nie dowiemja staram sie wierzyć ale w życiu jestem raczej pesymista No może troche racjonalista...
Dowiesz się dowieszCzyli podejrzewam ze jutro sie nie dowiemja staram sie wierzyć ale w życiu jestem raczej pesymista No może troche racjonalista...
Ja też plamiłam i z dzidziusiami wszystko jest ok. Bądź dobrej myśli i staraj się odpoczywać jak najwięcej. Jutro na pewno lekarz potwierdzi,że wszystko jest dobrze! :-))Dziewczyny chyba juz panikuje. Jutro mam wizytę, z tego co sie orientuje zobaczę mam nadzieje serduszko bo to bedzie mój 30dpt. Bardzo sie boje czy wszystko jest w porządku. 2 razy plamilam 1 i 2 lutego i od tego czasu niewielkie brązowe niteczki i bardzo ich niewiele. Czytam forum ale siedzę cicho przez stres. Od 2 dni nie mam juz prolutexu i estrofem zjadłam dzis ostatni, pozostał medrol pol tabletki, acard i kwas foliowy. Jedna z Was bardzo mądrze napisała ze z jednej strony troska o dziecko kończy sie w momencie urodzenia, potem zaczyna sie zupełnie inny rodzaj troski.... dziewczyny ja jutro do tej 10.00 chyba umrę.![]()