27 lutego czyli 14dpt, ale pewnie nie wytrzymam i zrobię wcześniejCześć Ewa. Fajnie że dołączyłaś
Trzymam kciuki, żeby tym razem się udało
Kiedy robisz betę?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
27 lutego czyli 14dpt, ale pewnie nie wytrzymam i zrobię wcześniejCześć Ewa. Fajnie że dołączyłaś
Trzymam kciuki, żeby tym razem się udało
Kiedy robisz betę?
Ja robiłam te I koniecznie miały być z wymazu z policzka I zapłaciłam za cały pakiet 380zlTak tylko ze ja mowie o badaniach z krwi na trombofilie kazde kosztuje od 160 do 250 a w sklad wchodzi 5 badan
Ja robiłam te I koniecznie miały być z wymazu z policzka I zapłaciłam za cały pakiet 380zlTak tylko ze ja mowie o badaniach z krwi na trombofilie kazde kosztuje od 160 do 250 a w sklad wchodzi 5 badan
Dokladnie tez tak myslimy i tak do tego podchodzimy tylko nam kobietom jest to latwiej zrozumiec i przetrawic u faceta jest jeszcze meska dumaWg mnie dziecko jest tego, kto kocha i wychowuje, troszczy się dba.
Dokladnie tez tak myslimy i tak do tego podchodzimy tylko nam kobietom jest to latwiej zrozumiec i przetrawic u faceta jest jeszcze meska duma
Ja wspieram emka i tlumacze mu ze to bedzie jego dziecko bo on je wychowaon je bedzie kochal i to on bedzie dla nich ojcem
O widzisz dobrze ze ktos mnie rozumie moze nie do konca nasze uczucia jestem w stanie ubrac w slowa. Ale skoro jest to taka rzeczywistosc ze lekarze nie daja niewiadomo jakich szans choc my caly czas wierzymy ze uda sie miec piekne blastki i z jednego i z drugiego nasienia to probowanie w kolko przy tak niskich parametrach na ktore niewiele dziala bo emek naprawde lykal pol apteki suplementow i witamin jest bez celowe. Bo to tak saml jak ja mislabym slabe komorki i do upadlego upieralabym sie zeby dziecko bylo z moich genow choc sa na to niewielkie szanse. A uwierzcie mi ze 3 nieudane proby robia niezly balagan w relacjach i wlasnie zeby ivf nie dzialalo na zasadzie calkowitej destrukcji taka jest nasza wspolna decyzja o dawcy. Choc inicjatywa wyszla od emka. Ja mu tylko przy pierwszym podejsciu opisujac jak to wszystko wyglada i na jakie przeszkody mozemy sie natknac wspomnialam ze moze zdarzyc sie tak ze albo ja albo on bedzie musial podjac decyzje ze korzysta nie ze swoich gamet. Nie namawialam go absolutnie musisz bo ja chcem. W momencie kiedy inicjatywa wyszla od niego przekazal to w takich slowach skoro 3 razy sie nie udalo i lekarze mowia ze jest znaczny problem w nasieniu i widze ze cierpisz i mnie tez to wszystko dobija a chcem miec z toba dzieci to sprobujmy z dawca. To bedzie dziecko ktore bedzie sie rozwijac w tobie i ja bede w tym uczestniczyl i jestem w stanie przezwyciezyc i pogodzic sie z tym ze beda to dzieci nie z mojego nasienia ale bede je kochal. Niestety na adopcje dziecka z domu dziecka nie jestem w stanie sie zgodzic bo jest to dla mnie abstrakcja pokochac obce dla nas dziecko. Teraz mysle ze tez jest mu troche latwiej bo jego starsza siostra tez ma za soba dwie noeudane proby i ze wzgledu na wiek i opinie lekarza tez zastanawia sie nad adopcja komorki. Choc emek sie nie przyznal ze korzystamy z dawcy ale z innych powodow poprostu nie chce zeby rodzice o tym wiedzieli.Nigdy nie przewidzisz jak będzie, bo zgadzam się, że dziecko nawet najbardziej wykochane wyczekane jest ciężkim sprawdzianem dla związku.
Ale ja uważam, że próbować do upadłego nie miałoby sensu a nawet mogło by być destrukcyjne dla Was obojga.
Większa szansa jest, że mimo wszystkich trudności Twój mąż zwariuje na punkcie dziecka i będzie to wielka miłość!
Wietzymy mimo wszystko ze cudowne dodatki dadza piekne blastki z jego nasienia.Pewnie tak, ale nie zakładałbym że będzie jakiś problem. Angażuj w wizyty, USG jest dużym przeżyciem, no a potem to już jazda bez trzymanki i nie ma czasu na myśli o jakichś tam genach
U nas w klinice jest spotkanie z psychologiem, może mąż potrzebuje pójść pogadać?
O widzisz dobrze ze ktos mnie rozumie moze nie do konca nasze uczucia jestem w stanie ubrac w slowa. Ale skoro jest to taka rzeczywistosc ze lekarze nie daja niewiadomo jakich szans choc my caly czas wierzymy ze uda sie miec piekne blastki i z jednego i z drugiego nasienia to probowanie w kolko przy tak niskich parametrach na ktore niewiele dziala bo emek naprawde lykal pol apteki suplementow i witamin jest bez celowe. Bo to tak saml jak ja mislabym slabe komorki i do upadlego upieralabym sie zeby dziecko bylo z moich genow choc sa na to niewielkie szanse. A uwierzcie mi ze 3 nieudane proby robia niezly balagan w relacjach i wlasnie zeby ivf nie dzialalo na zasadzie calkowitej destrukcji taka jest nasza wspolna decyzja o dawcy. ....
Wietzymy mimo wszystko ze cudowne dodatki dadza piekne blastki z jego nasienia.
A jesli chodzi o psycgologa ja bylam ale on kategorycznie powiedzial ze nie pojdzie taki typ pod tym wzgledem jest naprawde ciezkim przeciwnikiema zmuszanie go na sile tez nic nie da.