reklama

Kto po in vitro?

Ja ostatnio znioslam 30...dobra kurka ze mnie ;) a ciekawe ile teraz będzie :) pamiętaj że mama jest ta która wychowuje i jestem pewna że o kd jak się uda to nawet nie będziesz pamiętać :) przecież to tylko trochę innych genów, połowa Twojego m, a cała reszta to Twój brzuch, i Twoje wychowanie :) jednak za bardzo nie mow o kd bo in vitro to juz szok dla niektorych ... tak aby kiedyś ktoś w kłótni nie powiedział Twojemu dziecku ze biologiczną mama nie jesteś...powiem szczerze nie ufam ludziom, nawet tym najbliższym . Miałam przejścia z siostrą ostatnimi czasy i wiem ze w życiu różnie bywa.
@marg88 jestem tak wredna , podła i rewelacyjnie gram na nerwach , że zapewne bym coś przekazała dziecku ihaihaihhaaha. To fakt ludziom się nie ufa - ja sobie nie zawsze ufam, a co dopiero innym. ;)
 
reklama
A no z takich komorek to ja dziekuje placic za dawczynie tak naprawde nie masz gwarancji co dostajesz bo nie wiesz z czym trafila para od ktorej je dostalas.
U nas procedura z dawczynia to chyba 25 tys jak dobrze pamietam plus leki oczywiscie

Żadna klinika nie wzięłaby komórek do dastwa od kobiety np z pcos, endometriozom, albo innymi obciążeniami, które wpływają na jakość komórek. Jak jakaś kobieta ma nadmiar po punkcji, nie chce mrozić tylko chce oddać to też musi spełniać pewne kryteria.
 
[QUOTjakiś sis188, post: 16434294, member: 166183"]Grettka! Tylko sie do niego nie zrazaj na poczatku[/QUOTE]
jest jakis specyficzny?powiedz mi jeszcze czy Tobie się u niego udało?
 
Żadna klinika nie wzięłaby komórek do dastwa od kobiety np z pcos, endometriozom, albo innymi obciążeniami, które wpływają na jakość komórek. Jak jakaś kobieta ma nadmiar po punkcji, nie chce mrozić tylko chce oddać to też musi spełniać pewne kryteria.
No właśnie ja się zdziwiłam ale nie zawsze tak jest jak piszesz. U mnie paskudne pcos ze wszystkimi możliwymi objawami a dr przy stymulacji mówił, że do nie jest przeciwwskazaniem do dawstwa. Dla rozjaśnienia to nie były słowa Mirka-naciągacza :P Bo stymulację prowadził mi ten który teraz mnie przygotowuje.
 
Girls ja już po wizytu ;) Endo ładnie rośnie - 8,9mm. Od środy progesteron a transferro w poniedziałunio - tak na dobry początek tygodnia :) Tylko kuźwa jedno mnie nieopkoi! JAK JA BETE ZROBIE 6DPT??!!:szok: Nie dość że Święta to jeszcze na wiochach...:o
Będziesz żyła bez bety :D tak jak ja do 10 dpt i uwierz ze tak mi było lepiej bo przez te 10 dni żyłam w przekonaniu ze jestem w ciąży, po prostu śniłam:) :) a tak serio to trzymam kciuki aby się udało już na całe długie 9 miesięcy ....trzymam kciuki :)
 
No właśnie ja się zdziwiłam ale nie zawsze tak jest jak piszesz. U mnie paskudne pcos ze wszystkimi możliwymi objawami a dr przy stymulacji mówił, że do nie jest przeciwwskazaniem do dawstwa. Dla rozjaśnienia to nie były słowa Mirka-naciągacza :p Bo stymulację prowadził mi ten który teraz mnie przygotowuje.
Ja też przy pcos mogłam być dawczynia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry