reklama

Kto po in vitro?

Lekarz mówił bym zrobiła test w 12 dobie. Pytając się który powinna zrobić, strumieniowy czy badanie krwi, powiedział że nie ma różnicy. Jeżeli wyjdzie negatywny to dalej przyjmować leki i po kolejnych dwóch dniach, ponowić test.
Jednak dziewczyny z forum podpiwiedzialy by się nie stresować, mogłabym betę zrobić już 6dpt, licząc od nowego dnia.
Piątek będzie 8 dniem. Pomyślałam, że w weekend będę mogła pozbierać i poukładać myśli, i w przypadku radości jak i smutku.
Chodzę normalnie do pracy, więc muszę też normalnie wyglądać...
Rozumiem ja poprzednim razem robiłam 10 dnia i juz wyszła konkretna wiec może masz i rację to może ja też zrobię wcześniej hmm a słuchaj masz jakieś objawy ??? Jakoś inaczej się czujesz . ?
 
reklama
Cześć, mam takie pytanko, może któraś ma jakąś wiedzę w tym zakresie.
Ostatnio wyszło na jaw, że mój mąż był adoptowany.
Dotarliśmy do rodziny biologicznej i okazało się, że ma 4 braci, z czego jeden brat ma tego samego ojca co on a pozostałych trzech innego ale jednego i tego samego.
Okazało się również, że ten brat, z którym mają wspólnego ojca i matkę właśnie spodziewa się pierwszego dziecka-córki.
I tutaj się nasuwa moje pytanie, czy jest jakaś choroba, czy cokolwiek co powoduje, że kobieta rodzi dzieci tylko jednej płci?
Zastanawia mnie to w kontekście azoospermii u mojego męża i mogłoby rzucić pewne światło na nasze próby in vitro.
Nie mogę znaleźć żadnej informacji na ten temat. Przedstawię również to w klinice. Temat o adopcji wyszedł miesiąc temu, więc nie miałam jeszcze okazji tego skonsultować.
Mój mąż miał robione kariotypy ale może w złym kierunku to poszło.
 
reklama
Cześć, mam takie pytanko, może któraś ma jakąś wiedzę w tym zakresie.
Ostatnio wyszło na jaw, że mój mąż był adoptowany.
Dotarliśmy do rodziny biologicznej i okazało się, że ma 4 braci, z czego jeden brat ma tego samego ojca co on a pozostałych trzech innego ale jednego i tego samego.
Okazało się również, że ten brat, z którym mają wspólnego ojca i matkę właśnie spodziewa się pierwszego dziecka-córki.
I tutaj się nasuwa moje pytanie, czy jest jakaś choroba, czy cokolwiek co powoduje, że kobieta rodzi dzieci tylko jednej płci?
Zastanawia mnie to w kontekście azoospermii u mojego męża i mogłoby rzucić pewne światło na nasze próby in vitro.
Nie mogę znaleźć żadnej informacji na ten temat. Przedstawię również to w klinice. Temat o adopcji wyszedł miesiąc temu, więc nie miałam jeszcze okazji tego skonsultować.
Mój mąż miał robione kariotypy ale może w złym kierunku to poszło.
@Justin87 nie wiem co napisać... ale historia jak z filmu.
A czy azospermiia u Twojego męża ma wpływ na całokształt leczenia, to nie mam pojęcia... :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry