reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak z innej beczki. Bylismy dzis w tej klinice i Invicta W Gd jest w centrum handlowym - wracajac śmiejemy sie z mezem , ze fajnie w CH mozna se dziecko kupic;). Maz sie smieje , ze jak sie uda i kiedys dziecko zada pytanie , a skąd sie biora dzieci" to odpowiedz bedzie jedna " jak to skad ? - z połek w centrum haandlowym" - trzeba żartować aby nie zwariować :growl::szok:
:) Też sie tam leczymy
 
Wiesz ja to wszystko tez staram sobie wytlumaczyc. Ale wystarczy ze beda liczyc na 1 pacjentke 30 minut a nie 20. I jeszcze spoznienie 30 minut jest dla mnie zrozumiale ale godzinne to juz przesada. No moze jestem na nich cieta bo ostatnio na poprawe recepty czekalam godzine. A to nie moja wina ze byla zle wypisana, gdybym byla z innego miasta to bym byla kilka stow w plecy. No niewazne:)
Mam fisia przed tym transferem zamykam oczy chcac spac a tam widze moje maluchy. Czy byly tu powodzenia za 1 transferem?? :)
I ja! Transfer 3-dniowego zarodka. Mam syna 16-cie miesięcy.
 
reklama
Są trzy pakiety i różne ceny. Pakiet z mrożonymi 17 tys. Pakiet gdy dawczyni jest stymulowana a zarodek podany w dogodnym dla mnie czasie 18.600. Gdy w tym samym czasie mamy cykl i transfer jest na świeżo 19.600. Podają że ten drugi pakiet daje największą skuteczność . Podobno mrożenie zarodków też dobrze na nie wpływa.
Mrozenie zarodkow ale nie komorek wiekszosc komorek jajowych nie przezywa rozmrozenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry