Powiedzmy, ze ulozylam sobie wedlug grafika haha. Na urlop jednak sie wybiore przed transferem. Musze tylko scratching ustalic przed urlopem, no i trzymac kciuki aby miesiaczka byla solidarna ze mna.
Nie mam tak serio czego monitorowac. Bylam kilka razy, ale zrazilam sie. No bo jak mam monitorowac, jak wtedy kiedy powinnam przyjsc to lekarz nie ma wolnego okienka a dzien lub dwa lub trzy po wszystkim to juz za pozno. Cos tam kiedys ktos stwierdzil, ze owulacja byla, ale z objawow ogolnych wywnioskowali raczej ze rzadko jest. Mam 35 lat i nie mam czasu czekac, az trafie w eurojackpota czyli naturalnie