reklama

Kto po in vitro?

reklama
Gratulacje!!!! :) A to było Twoje pierwsze podejście do in vitro? Kochana pocieszasz mnie tym, bo ja jak usłyszałam od lekarza o przełożeniu transferu to rozryczałam się w gabinecie i nie było ze mną gatki. Chyba przez te hormony "rozwalona" jestem psychicznie. W ten poniedziałek mam mieć punkcję, wczoraj miałam estardiol 3700 i ponad 20pecherzyków, i zobaczymy ile zarodków z tego wyjdzie, mam cichą nadzieje że estradol może spadnie do poniedziałku, i lekarz zmieni zdanie :( ale wątpie bo tym płaczem chyba go troche zdenerwowałam.
Spokojnie,będzie dobrze.A co do emocji,to na takich dawkach hormonów to normalne,że jesteś rozdrazniona,wszystkie przez to przechodzilysmy :-) w sumie to nadal mi sie zdarza,np. Dzisiaj...wystarczy jakaś pierdola,ktora idzie nie po mojej myśli i juz jestem wkurzona na cały świat, a potem zaczynam płakać.U mnie to pierwsza procedura, miałam 22 pobrane pęcherzyki,z czego było 13 dojrzałych oocytow.Ile komórek możecie zapłodnić?
 
Kochane mamy jeden zarodeczek 10mm z cialkiem zoltkowym
Cudzie trwaj ❤❤❤
20180616_132852.jpg
 

Załączniki

  • 20180616_132852.jpg
    20180616_132852.jpg
    985,8 KB · Wyświetleń: 581
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry