reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam, jestesmy po pierwszym transferze ivf, testowac mamy w sobote. Mam pytanie, czy ktoras z Was miala bole jak na miesiączkę a jednak sie udalo? Czuje sie dokladnie tak jak na okres i juz odchodzę od zmysłów ze jednak znow nic. :(
 
Hmm. Tylko u mnie problem jest taki ze przy ostatniej procedurze żaden nie został zamrozony. Wiec Pasikonik mówił ze jest jeszcze taka opcja.
No jest tylko gwarancji nie ma ze leki nie wplyna na komorki. A moze jakies dodatki do procedury np dodatkowe podloze embriogen ktore pomaga w lepszym rozwoju zarodkow. Jaki u was jest problem ?
 
To chyba przez tę pogodę. Oni są jak dzieci a dzieci bardzo źle reagują na zmianę pogody, jak idzie burza itd. Wtedy są upierdliwi jak muchy. [emoji13]
Mój dziad poszedł spać po nocce i niech śpi, bo inaczej dostanie kopa w doope. Hehe. [emoji6]
Padlam a to dobre jest w tym prawda bo oni niestety jak male dzieci sie zachowuja tylko ze dziecku mozna wybaczyc a starego to nalezy skopac po dupie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry