reklama

Kto po in vitro?

Bo kiedys zrobilam test i byla jasna kreska a bhcg wyszlo 26 wiec wydaje mi sie, ze jednak powinno cos wyjsc juz w tescie... poza tym juz tyle razy w zyciu na te bhcg latalam,ze jak sobie pomysle ze znowu to robie po to zeby wynik byl ujemny to jakos nie mam sily.
Z tymi testami różnie bywa. Mi kiedyś wyszła kreska - co prawda jakaś dziwna, ale wyszła, a beta na drugi dzień była dopiero 4. U @Biedroneczka83 test był biały a beta ponad 100. Trzeba sie przejść na tą betę, nie ma rady. Ale fakt - jeśli dzisiaj 7dpt to raczej powinno coś wyjść (mówię o becie). Chociaż i inne cuda się działy na tym forum. Albo idź na betę i jeśli nic nie wyjdzie to poczekaj do tego 10-12dpt i potwórz, żeby wiedziec czy możesz leki odstawić, a jak nie to czekaj na betę do 12dpt, tylko nie katuj się sikaczami już. Które to twoje podejście?
 
reklama
Z tymi testami różnie bywa. Mi kiedyś wyszła kreska - co prawda jakaś dziwna, ale wyszła, a beta na drugi dzień była dopiero 4. U @Biedroneczka83 test był biały a beta ponad 100. Trzeba sie przejść na tą betę, nie ma rady. Ale fakt - jeśli dzisiaj 7dpt to raczej powinno coś wyjść (mówię o becie). Chociaż i inne cuda się działy na tym forum. Albo idź na betę i jeśli nic nie wyjdzie to poczekaj do tego 10-12dpt i potwórz, żeby wiedziec czy możesz leki odstawić, a jak nie to czekaj na betę do 12dpt, tylko nie katuj się sikaczami już. Które to twoje podejście?
Pierwsze, ale nie mam mrozakow stad tez i ta cala depresja. Bo jak transfer byl we wtorek to dzisiaj jest juz nawet 8dpt tak?
 
Dziękuję trochę się że stresowalam że z 11 tylko 5 ale nie wiem co teraz one się wda zapladniaja i co z tych 5 może być jeszcze mniej tak?
Tak to zależy jak się zapłodnia i jak się będą dzielić. Mi pobrali 15, gdzie 14 było dojrzałych z czego 10 się zaplodnilo a do blasyocysty przetrwało 7, jedna mam podana która rośnie w moim brzuszku a 6 jeszcze zamrożonych.
 
Mieciu, wszystko pod kontrolą. Te niteczki mogły być spowodowane drapnięciem od cewniczka, jak go doktorek przeciskał przez kanał szyjki.
A i progesteronu masz tez tyle co ja :D
Kurczaki, to ja jakoś chyba za dużo mam tego progesteronu. Mam 3×1 dupka i 3×2 lutinusa, kazał brać leki jak wcześniej plus dołożył dupka. Ja wczoraj po punkcji trochę krwawiłam,ale to też pewnie od tego gmerania i staram się tym nie przejmować. Za to analizuję w każdą stronę pytania doktorka G. czy byłam kiedyś w ciąży i czy miałam już transfer wcześniej. Jakoś wbiłam sobie do głowy,że zobaczył coś złego na usg :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry