Do której tygodnia ciąży bralyscie luteine? Moja gin trochę nieprzytomna jest. Na jednej wizycie kazała mi schodzić, a na następnej znów przepisała. Dziś już w ogóle nic na ten temat nie mówiła, a ja nie spytałam. Pożegnałam się z nią właśnie i szukam nowej. Chciałbym mieć wreszcie miła lekarke, do której nie będę bała się odezwać. Ta była skuteczna, ale w kontakcie ciężka jak dla mnie. Dziś dosyć po chamsku rzuciła mi tekst ze "siedzę w domu na zwolnieniu, nic nie robię i mogłabym sobie ciśnienie mierzyć zamiast się opalać" . No i ciśnienie to mi wtedy na pewno podniosła.. Nagle moja opalenizna jej przeszkadza (po 1,5 miesiąca wynurzylam się z domu) a nie widzi mojej opryszczki, która mam już 2 raz. Cieszę się że skończyły się moje wizyty u niej.