Cześć...wiecie co, wczoraj się zorientowałam, że cały czas źle obliczałam tydzień ciąży...Czuję się strasznie głupia:/ Byłam święcie przekonana,że ciążę po in vitro oblicza się od dnia punkcji, bo na każdej wizycie pani doktor wracała do tej daty, więc sądziłam, że ona jest odnośnikiem. A dopiero wczoraj gdzieś przeczytałam, że o ile to nie był długi protokół, to liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki...tak? No to kopnęłam się o 2 tygodnie, myślałam że to 6 tydzien, a wychodzi na to, że jednak 8...