reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny czy w dniu transferu powinnam leżeć, czy mogę połazić trochę? Mąż mi na nic nie pozwala, tylko poi sokiem z ananasa i karmi, co bym miała dużo siły:rolleyes2: A d..a rośnie:-p Ale mam wrażenie, że to wcale nie jest takie dobre dla kropka. Mam rację?
Pierwszego dnia głównie leżałam, drugiego siedziałam 6 godzin w samochodzie a 3 dnia już normalnie się zachowywałam. Nawet myłam okna i gości przyjmowałam. Nie ma co wariować.
 
Dziewczyny czy w dniu transferu powinnam leżeć, czy mogę połazić trochę? Mąż mi na nic nie pozwala, tylko poi sokiem z ananasa i karmi, co bym miała dużo siły:rolleyes2: A d..a rośnie:-p Ale mam wrażenie, że to wcale nie jest takie dobre dla kropka. Mam rację?
Pierwszego leżałam, Drugiego wróciłam do pracy a 4 dpt pojechalismy na 3 dni w góry i normalnie chodziliśmy po szlakach.
 
Dziewczyny czy w dniu transferu powinnam leżeć, czy mogę połazić trochę? Mąż mi na nic nie pozwala, tylko poi sokiem z ananasa i karmi, co bym miała dużo siły:rolleyes2: A d..a rośnie:-p Ale mam wrażenie, że to wcale nie jest takie dobre dla kropka. Mam rację?
Ja po transferze lecialam do hotelu na akupunkture i potem jechalismy zwiedzac miasto, po 5-7 godz , wracalismy do hotelu. I za kazdym razem to w niczym nie przeszkadzalo. Zyj normalnie, czujesz ze chcesz sie polozyc to sie kladz. Podstawa to nie robienie sobie stresu w taki piekny dzien❤️❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry