reklama

Kto po in vitro?

zeby Ci szczena nie opadla jak mi.. 3masz sie za brzuch, zajadasz zebami i boisz sie by nie zrobic krzywdy..
Haha. Ja to się bardziej będę bala żeby nie urodzić wcześniej bo krzywdy to raczej się nie da zrobić :)
W pierwszej ciąży to w ogóle się nie wstrzymywalismy a teraz mam swoje teorie...
Tak czy inaczej jestem już ponad 5 miesięcy bez sexu. Nie wiem jak ja daje radę? Jeszcze te sny erotyczne na porządku dziennym... W sumie to nocnym :)
 
reklama
Haha. Ja to się bardziej będę bala żeby nie urodzić wcześniej bo krzywdy to raczej się nie da zrobić :)
W pierwszej ciąży to w ogóle się nie wstrzymywalismy a teraz mam swoje teorie...
Tak czy inaczej jestem już ponad 5 miesięcy bez sexu. Nie wiem jak ja daje radę? Jeszcze te sny erotyczne na porządku dziennym... W sumie to nocnym :)
ja nimfomanka.. dla mnie to jakby mnie wykastrowali.. ciagle chce , ale tak sie boje ze nic z tego hehehe :D
 
Dgd Ty mi tu o Kurci i innych złych historiach nie myśl, od tego jesteśmy my :) Ty się wycisz, zajmin głowę przyjemnymi rzeczami i ciesz się swoim szczęściem :)

Ja bym nie piła, bo sobie zjedziesz wątrobę niepotrzebnie. To tylko kilka/kilkanaście dni, zrób sobie jakąś dobrą herbatkę ;)

Zabierz do niego wszystko co masz - męża też:D. On notuje wszystko, nawet moje amh notował ;)
Resztę zleci sam. Przypomnij sobie rodzinne przypadki róznych chorób itp - przygotuj się na konkretny wywiad ;) Ja na pierwszej wizycie opowiadałam wszystko jak leciało, prawie całą wizytę ja mówiłam a on notował (czasem nawet nie nadążał), a na drugiej wizycie wszystko co zanotował pięknie wyrecytował :D O niczym nie zapomniał :)
Kiedy właśnie mój mąż się focha że po jednym nie udanym transferze ja panikuje i umawiam się nie wiadomo gdzie :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry