reklama

Kto po in vitro?

reklama
Justyska powiedz mu, że nie ma co przesadzać! I jak chce to niech sam leży 24h na dobę. Zarodeczek już jest w Tobie i lakier mu nie zaszkodzi!
kochana ta cały czas mu to tłumaczę, ale on jest pod tym względem tragiczny. Wygooglował sobie jakieś bzdety i mi je czyta. To mu już wprost powiedziałm ze w necie też pisza że alkohol szkodzi na plemniki i nie wolno pić a jakoś lekarz pozwolił okazjonalnie to juz nie skomentował ;) mój mąż to wogóle uważa że nie trzeba się malować, chodzić do fryzjera itp... najlepiej to chyba żyć w lepiance. Szkoda gadać ja i tak zrobie swoje. a cała jazda poszła o to że na 8 w sobotę jestem umówiona u mojej mamy 30km od mojego domu do fryzjera a na 7 mam zrobić bhcg w labie i on uważa to za problem... oj Boziu
 
@Vinszka ty w których dniach robiłaś betę? aaa nospę też prałaś?
Brałam od dnia transferu relanium nospe i buscopan do 6 dpt

Beta była w 3, 6, 9 dpt i chyba w 14... Te 3 były najważniejsze dla mnie.

A co do leżenia plackiem. Aktualnie nie miałam nawet na to możliwości, a i tak się udało. Co ma być to będzie, najważniejsze to się nie przemęczać i pilnować by nie było skurczów macicy. Dlatego tabsy były w ruchu.
 
Brałam od dnia transferu relanium nospe i buscopan do 6 dpt

Beta była w 3, 6, 9 dpt i chyba w 14... Te 3 były najważniejsze dla mnie.

A co do leżenia plackiem. Aktualnie nie miałam nawet na to możliwości, a i tak się udało. Co ma być to będzie, najważniejsze to się nie przemęczać i pilnować by nie było skurczów macicy. Dlatego tabsy były w ruchu.
a przypomnij mi jak brałaś nospę? Ile razy dziennie? Mnie tak troche czasem pobolewa, kuje w jajnikach jak przy owulce. Wiec wtedy biorę nospę.

A betę włśnie mówili bym zrobiła 6 i 8 dpt, ja natomiast mysłałam by zrobić 7 i 10 dpt wtedy to już będzie pewniejsze czy udało się czy nie. A co do leżenia to też tak nie chce leżeć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry