reklama

Kto po in vitro?

reklama
a powiedz mi czy po laparoskopi lekarz wprowadził cie w sztuczna menopauze? Tak mi przypomniało i jestem ciekawa czy tylko ja to miałam
Nie. W styczniu miałam laparoskopie a od połowy lutego próbowaliśmy naturalnie zajść na cyklach stymulowanych. Niestety się nie udawało i na koniec maja uznaliśmy, że decydujemy sie na in vitro. Zrobiłam wszystkie badania, mąż też i od połowy czerwca brałam gonal f. 27 czerwca zrobili mi punkcje, a dwa dni później transfer jednego zarodka. Teraz czekam na testowanie. Ale mam bóle brzucha jak na @, więc obawiam się, że nic z tego.
 
Hej dziewczyny. Byłam dzisiaj na wizycie kontrolnej po nieudanym transferze. Nie mamy mrożaków, więc czekamy 3 cykle i we wrześniu będziemy podchodzić drugi raz do całej procedury od początku... U nas jest złe nasienie męża. Niby lekarze mówili, że na to nie ma tabletek, ale dzisiaj usłyszałam, żeby jednak mąż je suplementował. 200 zł na miesiąc tabletki... ale same wiecie, że pieniądze w tym wypadku to nie wszystko... Nie zaszkodzi, może chociaż trochę pomoże. Wcześniej mąż suplementował przez 4 m-ce ale nic nie pomogło... Zobaczymy. Może jakościowo będą lepsze te naboje ;-)
Poza tym dr nie ma żadnego nowego planu, przynajmniej na razie nic o tym nie mówił. Będzie bliżej września to będziemy omawiać co i jak. Ja dzięki forum wiem dużo więcej i sama będę chciała troszkę inaczej do tego podejść. Bardziej już rozsądnie a nie strachliwie :)

A teraz trzeba się relaksować ile wlezie i postarać się żyć normalnie.
 
Trzeba brać witaminę b12, B6 i dodatkowo kwas foliowy lub folian (jeżeli masz mutacje) to trio ja bynajmniej biore 2 razy dziennie ;)

Mi lekarz przy mutacji hetero w genie c677t w MTHFR i PAI-1 tez hetero
Zalecono mi te leki poniżej
Mam brać 1x dziennie
IMG_5014.JPG
IMG_5013.JPG
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry