reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jejku to masz nie ciekawie. U mnie tylko moja siostra wie że się staramy ale nie wie o in vitro. Jak jej mówiłam że może podejdziemy do tego to też nie była przychylna. Że niby in vitro to można i w wieku 40 lat zrobić jak się nie uda. Ale ja mam 30 i nie chce czekać. Ludzie którzy tego nie przeżywają nigdy nas nie zrozumieją.
Dokładnie.. ;( u mnie nikt by pewnie nie wiedział gdyby nie to,ze ratowali mi zycie po peknietej ciazy pozamacicznej i to co sie dzialo w szpitalu i krzyczeli do mojego meza lekarze spowodowalo,ze zadzwonil do siostry (do rodzicow nie dal rady) i poprosil by im przekazala,ze walczą o mnie i nie wie co będzie dalej.. i tak się wlasnie to potoczyło, minęlo juz ponad 1.5 roku od tego nieszczęścia a my dalej nic... i po prostu nie wytrzymałam kolejnych głupich gadek... powiedziałam. Ale tak jak napisałam wcześniej- wcale nie jest super.
 

Załączniki

  • 20190724_071757.jpg
    20190724_071757.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 140
  • 20190724_071806.jpg
    20190724_071806.jpg
    1,9 MB · Wyświetleń: 117
reklama
Nie mamy z czym. Gdybyśmy mieli to vym tak noe cierpiala teraz. A jeszcze trudny charakter meza.
@sksk dzoeki slonce wiem ze tez to ciagnelas sama ale kialas zielone światło od meza a ja mam czerwone. Dziękuję ci @sksk za wsparcie i propozycje @Vinszka @Dzoannna wam rowniez za kontakt pywatny. Do polidnia soe trzymalam teraz jestem w rozsypce totalnej. Dzoekuje wam wszystkim za wsparcie jeszcze nie odstawiam lekow mam poczekac ale juz w nic noe wierze. Na tym etapie pewnie jak na razie u nas zakonczy sie wszystko a zyce pokaże co jeszcze dla nas ma na przyszłość. Zapare dni wszystko sie ostatecznie wyjasni. Pozdrawiam
Trzymaj się kochana !!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry