Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
@Pójdźka oby tak było. Od soboty ciągle chodzę zmęczona. Sobotę cała przelezalam i a w niedzielę o 19 załapałam drzemkęTo oby wszystko było dobrze![]()
Nie wiem jak dziś księdze do 19 w pracy, jak już nie mam siły i śpioch a mam.Na sztucznym cyklu jest łatwiej ja miałam tylko jedna wizytę przed transferem w 11dc miałam kontrole, endo było super wiec jeszcze tego samego dnia miałam włączony progesteron i w 15dc transfer.Dziewczyny te które miały criotransfer na sztucznym cyklu, napiszcie proszę ile razy musiałyście jeździć na kontrolę Endo ? I w którym DC był transfer? Ja miałam podchodzić do crio we wrześniu ale dzisiaj dostałam okres 2 dni wcześniej niż sobie wyliczyłam i siłą rzeczy następny też będzie wcześniej, a końcówkę września mam zawalona w pracy i mój mąż też, i tak się zastanawiam czy nie przełożyć go na październik....zawsze pod górkę...
No właśnie nie chce L4 a będę miała problem żeby się wyrwać wtedy z pracy, w październiku miałabym dużo luźniej, ale z 2 strony 1 miesiąc w plecy....Ja bylam 2 razy. Gdzie na drugiej wizycie decyzja ze za 5 dni transfer. Al4 nie chcesz nA wizyty u lekarza ?
Ja też się tam łącze w Warszawie wizytę miałam między 10 a 12 dniem cyklu i wtedy też był ustalany dzień transferu. Dodają progresteron na 5 dni i transfer wychodzi około 17 dnia cyklu.I wtedy już wyznaczyli Ci datę transferu? A napiszesz mi w jakiej klinice się leczysz? Ja w invicta i nie wiem czy oni mają jakiś swój schemat ☺
Ja zrobiłam betę 5 razyDzięki ♥♥ale i tak się martwię... A ty ile razy powtarzała betę i hormony? A na kiedy planujesz usg?
Świetnie cię rozumiemJa zrobiłam betę 5 razydziś w trakcie robienia morfologii prawie się złamałam, ale już nie robiłam. Pozostaje nam czekać. Tylko ten stres
![]()
Tez się budzę wczesnie i potem mam czas na czytanie o poronieniach. No to trzeba być nienormalnym! Ja się jakiś bardzo boje 6 tygodnia. Potem się będę bać 8, 10, 12 :/Świetnie cię rozumiemJa to juz się zastanawiam jak ja wytrzymam jeszcze miesiąc. Cały czas się denerwuje, staram się nie, ale jakoś tak wychodzi. I jeszcze po tych lekach chyba, nie mogę spać, budzę się o 4-5 i już nie mogę zasnąć
Trzeba wytrzymać!
Pewnie będę mieć to samoTez się budzę wczesnie i potem mam czas na czytanie o poronieniach. No to trzeba być nienormalnym! Ja się jakiś bardzo boje 6 tygodnia. Potem się będę bać 8, 10, 12 :/