No i właśnie tak się bije cały czas z myślami, sęk w tym że mąż 19, 20 i 21 września przenosi się w pracy do innego miejsca i już od pół roku wiadomo że w tym czasie nikt nie dostanie urlopu, a jak sobie licze to bardzo prawdopodobne że miałabym wtedy transfer, a sama nie pojadę bo u mnie w klinice muszę wziąć przed transferem relanium czyli nie będę mogła prowadzić, no nic muszę to jeszcze przegadać z mężem...Pierdziel robotę, szkoda tego miesiąca, mówię z doświadczenia... Za miesiąc znowu coś Ci wypadnie iiiii... U mnie zrobiło się 1,5 roku