reklama

Kto po in vitro?

Tez się budzę wczesnie i potem mam czas na czytanie o poronieniach. No to trzeba być nienormalnym! Ja się jakiś bardzo boje 6 tygodnia. Potem się będę bać 8, 10, 12 :/
Mam tak samo, chciałam w 10tc zrobic testy genetyczne dziecku zeby sprawdzić czy zdrowe i sobie potem mysle moze do tego czasu juz bedzie po wszystkim a potem mysle ze co jak zrobie testy wydam ponad 2tys a potem cos sie wydarzy, ze lepiej czekac do 12tc ale chciałabym jak najszybciej bo na wyniki tez sie troche czeka i tak ciagle człowiek myśli o tym poronienieniu.
 
reklama
Dziewczyny, jedynym pocieszeniem jest to, że nie jesteśmy same. Ja się bałam, ze tym negatywnym myśleniem ściągnę na sobie nieszczęście, ale skoro wszystkie tak mamy, to jest to widocznie przykrą normą i musimy sobie jakoś dać radę. Ściskam Was mocno.
A u mnie znów leukocyty wystrzeliły w kosmos :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry