Ooooj to super .. ale jak czytam posty dziewczyn , jakie maja badania , leki , „ wspomagacze” to boje się , ze nie traktują tutaj kobiet „ poważnie” powiedzmy .. na początku zrobili tylko badania , ar to było rok temu .. a może mam jakaś insulinoodpornosc.... nikt się tym nie przejmuje ..Ja lecze sie w Hiszpanii. Tez nikt przynajmniej u mnie nie badal progesteronu. Jedyny lek jaki dostalam to progesteron. Poki co 2 procedury za mna i 2 transfery i ob udane, wiwc ufam, ze wiedza co robia.