reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ale ja tez mam chora. Dokładnie niedoczynność tarczycy. I podczas stymulacji tarczyca mi skoczyła z 1,5 do 2,5 caly czas bylam na eutyroxie. Dziewczyny też kiedys pisaly ze tsh triche im wzrastalo podczas stymulacji do in vitro.

Bardzo dobrze jeśli by u mnie wzrosło . Ważne by nie spadło . Jak zachodziłam w ciąże to tsh automatycznie tez spadało poniżej normy ale brałam leki zeby hamować
 
Zastanawia mnie jedno kochane , mam nadczynna tarczyce ale uregulowana i na maleńkiej dawce leku . Endo ustaliła ze nie odstawimy narazie zeby nie wróciła choroba . Jestem ciekawa jak lekarz zdecyduje o naszym in vitro . Czy leki mi nie zaszkodzą ;(
Leki nie zaszkodzą a tylko pomoga. Wiele z nas bierze leki na tarczyce zarowno w trakcie ivf jak i pozniej ciazy.
Zeby organizm dobrze funkcjonowal tarczyca musi byc uregulowana


Edit: doczytalam o co Ci chodzi.
Owszem hormony brane podczas ivf moga regulować tarczyce dlatego trzeba ja czesto kontrolowac i ew korygowac dawki
 
O
Nie będę panikowac już z tymi bólami wczoraj w jednej chwili ulga przeszły nie wiem czy to zasługa tabletki bo trwały jeszcze dosyć długo od jej wzięcia.Wiem że w pierwszej ciąży też były poprostu zapomina się.Jeszcze dziś w aplikacji ciążowej wskoczył mi nowy tydzień i pisze że te bóle ma wiele kobiet które przyprawiają o uczucie niepokoju.Czekam spokojnie na echografie i wierzę że wszystko będzie ok.
Z jakiej aplikacji korzystasz?
 
Nie będę panikowac już z tymi bólami wczoraj w jednej chwili ulga przeszły nie wiem czy to zasługa tabletki bo trwały jeszcze dosyć długo od jej wzięcia.Wiem że w pierwszej ciąży też były poprostu zapomina się.Jeszcze dziś w aplikacji ciążowej wskoczył mi nowy tydzień i pisze że te bóle ma wiele kobiet które przyprawiają o uczucie niepokoju.Czekam spokojnie na echografie i wierzę że wszystko będzie ok.

Ja tez mam dni, ze mnie brzuch boli i to tak dosc konkretnie i w sumie tez nie pamietam tego z wczesniejszej ciazy, wiec mnie to zastanawi i chwilami martwi, ale w pon bylo serduszko, teraz w pon mam znowu kontrole i mam nadzieje, ze bedzie dobrze...
 
reklama
Dziewczyny jak tam na warsztatach?
Byłam. Nie żałuję. Co prawda czasu brakowało aby kazda mogla zapytac o to co chciala, jednak i tak bylo warto. Chociazby z takiego prostego powodu jakim jest wysluchanie innych przypadkow i wspolne poplakanie się... bardzo fajna rozmowa z pania psycholog. Lekarz i Pani embriolog powiedzieli,ze badanie zarodkow przed nie daje pewnosci,ze beda one zdrowe, poniewaz medycyna na dzien dzisiejszy potrafi go przepadac pod katem np. 300 "mutacji" a moze ich byc np 3tys... w zwiazku z tym gdyby mi przyszlo sie nad tym kiedys pochylic do grubo bym to przemyslala. Zapytalam tez o embrio glue, lekarz powiedzial,ze w ich klinice zrobili swoje badania i bardzo zadkonto robia, wrecz jesli jest podawana 3dniowa blastka (czy 3 dniowy zarodek- nie ogarniam) to szkodzi.. co to streczingu robia tylko i wylacznie gdy jest problem udowodniony z endometrium. Akupunktura- nie maja badan ani pewnosci czy pomaga, ale na pewno nie szkodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry