reklama

Kto po in vitro?

Skarbulenka, ja na takie pytania po 2 latach odpowiadałam już twardo,że takich pytan sie nie zadaje i jak ktoś nie ma dzieci to albo ich nie chce albo nie może mieć.Po czym następowała grobowa cisza i juz nikt nigdy się nie odzywał w tej sprawie. Stadko baranów za przeproszeniem
U mnie też nie było dużo zarodków. Dokładnie 2 udało się zaplodnic i 2 miałam podane z czego jeden jest do dzisiaj ze mną już od 8 miesięcy
 
reklama
Właśnie wszystko przeanalizowaliśmy i żadnych dziwnych wydarzeń ... mieliśmy wręcz nadzieje , ze będzie o niebo lepiej , bo od 2 miesięcy „ dieta płodności” , suplementy dla facetów ../ a tu taka wiadomość ... szok ... maz załamany , a ja już nie mam siły na nic ...
My mieliśmy
No niestety niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy jakie problemy możemy mieć. Pamiętam jak u nas 3 lata po ślubie każdy się pytał dlaczego nie mamy dzieci, ciągle do mojego męża z tekstami jechali ze może mu pomóc, że slepakami wali. Ale nikt z nich nie pomyślał że nie mamy dzieci bo po prostu nie możemy A nie że nie chcemy. Ja zawsze po takich wizytach byłam chora, ciągle płakałam dlaczego nas to spotkało... Ci których nigdy ten problem nie będzie dotyczył nigdy tego nie zrozumieją....
My jesteśmy razem 12 lat i do tej pory takie teksty padają, dziwie się że ludzie czasem nie potrafią się sami domyśleć... Tylko trrzba by było każdemu z osobna tłumaczyc, na co nie mam ochoty oczywiście opowiadać każdemu, że niestety nie udaje się od 6 lat...
 
My mieliśmy

My jesteśmy razem 12 lat i do tej pory takie teksty padają, dziwie się że ludzie czasem nie potrafią się sami domyśleć... Tylko trrzba by było każdemu z osobna tłumaczyc, na co nie mam ochoty oczywiście opowiadać każdemu, że niestety nie udaje się od 6 lat...
Dokładnie. My też razem jesteśmy od 14 lat ale pytania zaczęły się po ślubie, że na co czekamy, że już czas najwyższy. Nikomu nie życzę aby znalazł się kiedykolwiek na naszym miejscu i przeżywał to wszystko co my musimy.
 
Dokładnie miałąm to samo.Lekarz powiedział,że zrobi Nam jedna nseminacje druga a efektu nie bedzie i od razu in vitro i udane. Ile masz Skarbulenka zarodków my mamy 4 blastki:-)
My już nie mamy nic... z całej procedury mieliśmy tylko 2 zarodki które od razu mi podali dwudniowe i jeden zaraz będzie na świecie... :-) :) na początku byłam zawiedziona że więcej nie mamy ale cieszę się że przynajmniej jeden został z nami :-) :)
Będziemy musieli od nowa przechodzić wszystko jak będziemy chcieli wrócić po rodzeństwo. Ale czego nie robi się aby poczuć w sobie to małe szczęście :-) :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry