reklama

Kto po in vitro?

Nie mam numeru mogę dzwonić tylko na infolinie ale dzisiaj infolinia tylko do 15 była także do poniedziałku i tak muszę czekać. Ale boje się dzwonić. Boje się ze usłyszę ze nie ma żadnego zarodka [emoji24][emoji24]
Współczuję [emoji17]
Nie pozostaje Ci nic innego jak tylko czekać a to czekanie jest najgorsze.
Dlatego ja się cieszę że mam numer do lekarza i o każdej porze dnia mogę dzwonić. Ja miałam 11 komorek z czego prawidłowych 7.
 
reklama
Dziewczynki załamka 😭😭😭😭 dzwoniłam do kliniki z 21 pobranych nic do zamrożenia 😭😭😭 nie powiedziała mi nawet ile poszło do zapłodnienia dopiero na 5 dóbr będzie wszystko wiadomo. Nic nie rozumiem jak to się stało ze 21 komórek nie było więcej niż 6 dojrzałych 😭😭 umrę do czwartku
21 chyba było pęcherzyków? Niektóre pęcherzyki są puste. Ale rozumiem Cię dobrze. Sama nie nastawiam się na więcej niż 9 komórek
 
Ja bym dzwoniła masz prawo zapytać jak na ten moment sytuacja wygląda ile się dzieli i ile ich jest.
Nie wiem nic mi nie powiedziała bo podobno nie wie. Ja byłam w takim szoku jak powiedziała ze nie ma nic do mrożenia ze w głowie mi zaszumiało i łzy zaczęły lecieć. Zadzwonię w poniedziałek i zapytam czy są w ogóle jakieś zarodki [emoji24][emoji24] chyba pęknie mi serce ! Poprostu nie wierze byłam przekonana ze z 21 będzie przynajmniej 12 dojrzałych komórek [emoji24]
 
Chciałam najpierw jechać do docenta, naprawić to co wymaga naprawy. Byłam na bank przekonana że estradiol będzie kosmiczny i na spokojnie najpierw naprawimy immunologię, a potem dopiero criotransfer. Sama nie wiem. Zdam się na lekarkę. Nigdy nie miałam świeżego transferu. I wychodzi na to, że chyba się go boję [emoji23]
szok, co?
No szok[emoji3] ale ten niski estradiol wynika na pewno z tej powolnej stymulacji. Będziesz w stanie osiągnąć taki wynik przygotowując się do crio? No i prog piękny[emoji3] ja miałam 2razy tyle. Chyba bym zaryzykowała ale zrobisz jak uważasz[emoji3]
 
reklama
Dziewczynki proszę powiedzcie czy po punkcji może bolec cały brzuch ? Nie podbrzusze a mam wrażenie ze ktoś skopał mnie w zoladek ani przekręcić się w łóżku ani chodzić bo sprawia to bol. Przy siusianiu tez strasznie boli. Poza tym czuje się dobrze tylko ten bo brzucha. Wczoraj było znacznie lepiej aż byłam w szoku ze tak dobrze zniosłam ta punkcję. Oczywiście brzuch wielki jak w 5 miesiącu ciazy. Czy to objawy hiperki czy poprostu taki dyskomfort po zabiegu?
Mnie tak bolało bez hiperki. Wyciszyło się 6tego dnia pp transferze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry