reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja już po[emoji4]dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa, wsparcie i [emoji110]. Pobrane 21 pęcherzyków. Nic więcej na razie się nie dowiem, bo pozmieniali procedury i podobno nie dzwonią w trakcie hodowli do blastki. Jak telefonicznie się niczego nie dowiem to w sobotę przed transferem mam spotkanie z embiologiem i wtedy będzie komplet info. Trochę to dziwne, ale kij im w oko. Whatever. Transfer w sobotę, o 12.50.@bazylia128 możesz mnie dopisywać [emoji4]
Samopoczucie spoko, pewnie działa ta przeciwbólowa kroplówka [emoji6]
Nie informuja codziennie o rozwoju zarodkow? Zeszlabym na zawal. Ja codziennie mialam dosc wyczerpujaca konwersacje z embriologani, zwlaszcza w 2giej dobie kiedy decydowalismy czy hodujemy do blastki czy nie.
Nie wyobrazam sobie nie wiedziec codziennie jaki jest stan rzeczy...
Ale wynik masz niesamowity [emoji4]
 
Chodź do mnie, pobiegamy razem - a raczej ja będę się za Tobą wlec i walczyć o przetrwanie [emoji12].
Do której pracujesz bidulko?
o 15 stad spier......am 😤 sorry ale mial byc taki fajny dzien, a mnie az w plecach boli i pachwiny nie caly czas ale co chwile. Czuje ze to jelita bo rzygac mi sie nie chce. Musze nachuchac na ta nowa zeby sie zarazila i nie przychodzila narazie do pracy to mi bedzie latwiej :angry::-D Wiesz ze u mnie dzisiaj wieje i pada. ale wyobrazalam sobie ze to bedzie jakis silniejszy wiatr ;) Dzisiaj nawet nie dam rady biegac i przez to sie tez wkurzam :growl:
 
U mnie też tak było. Jedynie info o ilości komórek i zarodki w dniu transferu.
Za jak najwięcej ślicznych zarodków[emoji9]
No to widzę ze nie jestem sama. Postanowiłam ze nie dzwonię dzisiaj za bardzo się boje usłyszeć ze nic nie ma. Czekam do czeartku wtedy mam wizytę hodowla będzie zakończona i dowiem się co z moimi zarodeczkami. Mam nadzieje ze moje kropeczki walczą i będą zarodki dobrej klasy ✊ myślicie ze jeśli transfer jest odroczony i tak ktoś by zadzwonił ze nie przetrwał żaden zarodek ?
 
Przestan. Nawet bym nie chciala chyba wiecej. A pamietasz ze ostatnio mialam tylko 5 kotre sie nadawaly. Kochana dzisiaj odwalilas kawal dobrej roboty. Dzisiaj wszystko ci sie nalezy. a mnie tak boli brzuch ze chyba nawet lekow nie wezme. a jak ci sie zasypialo :)
Narkoza jest super 😊prawie tak super jak relanium😂
Wiesz, ja też nie wiem ile z tych pęcherzyków będzie komórek i ile nam się zapłodni i dotrwa do blastki. Pożyjemy zobaczymy. Ale i tak jestem w szoku, że mimo tylu pobranych nie miałam teraz ryzyka hiperki. No i czuję się na razie ok. No i mam zakaz podnoszenia Maksika dziś. Dwie położne mi o tym mówiły, to chyba naprawdę jest to ważne.
 
reklama
No to widzę ze nie jestem sama. Postanowiłam ze nie dzwonię dzisiaj za bardzo się boje usłyszeć ze nic nie ma. Czekam do czeartku wtedy mam wizytę hodowla będzie zakończona i dowiem się co z moimi zarodeczkami. Mam nadzieje ze moje kropeczki walczą i będą zarodki dobrej klasy ✊ myślicie ze jeśli transfer jest odroczony i tak ktoś by zadzwonił ze nie przetrwał żaden zarodek ?
Mi powiedzieli ze teraz embiolodzy dzwonią jak co jest nie tak. Więc myślę że skoro U ciebie nie dzwonili to dobry znak😊Trzymam ✊✊✊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry