reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej Kochana [emoji8]
Jutro mam wizytę... Dziś dostałam wynik i ciekawość silniejsza.. Sama coś próbowałam szukać w necie. Tyle czekam... Wszystko zawieszone... Nie wiem jak jutro to wszystko przeżyje, bo boję się jak cholerna co ona powie. A potem na tydzień idzie na urlop.. Najgorsze jak powie, że wszystko ok i co robić dalej... Już trochę ostatnio brakuje mi cierpliwości i siły. W pracy Sajgon... tyle roboty.. W domu rodzinnym był pożar i mój ojciec w ciężkim stanie leży w szpitalu nie wiemy czy przeżyje. Żyje codziennie i czekam czy zadzwonią że szpitala że złymi wiadomościami czy nie.. [emoji22][emoji22][emoji22] Ten początek roku jest straszny.
Ogolnie sił brak...
Jej, tak mi przykro;( Trzymam kciuki za tatę.
Jutro bedzie dobrze, zobaczysz. [emoji173]
 
Uwielbiam, ale mąż nie lubi i dla siebie samej nie opłaca mi się jej gotować.
Ale bym sobie zjadła [emoji39].
Necia, musisz koniecznie zrobić tego słonecznikowca - po paru dniach to ciasto jest najzajebistsze na świecie [emoji3590]
Ja z nerwów przed jutrzejszą powtórką bety nawpieprzałam się słodyczy... nawet nie będę wymieniać ile czego zjadłam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry