A to nie wiedziałam. Myślałam, że do 1,0Tylko 1,4 to jest granica przy której można podejść. Powyżej odraczają.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A to nie wiedziałam. Myślałam, że do 1,0Tylko 1,4 to jest granica przy której można podejść. Powyżej odraczają.
Zen minął...
Możesz wrzucić link, zastanawiam się czy nie zamówić.No ja posiedziałam, pomyślalam, jestem daleka od panikowania i kupowania jedzenia na zapas (nawarczałam na męża jak cos tam sugerował żeby jakies puszki kupować), ale maseczki właśnie zamówiłam. Takie jak miała Rozenkowa jak lecieli do Stanów. Stwierdziłam, że tyle wydajemy na to nasze in vitro, to i maseczki kupię dobre. Bo jakbyśmy gdzieś musieli jechać to żeby czuć się bezpiecznie.
Beta 170
Prg 475
Jest dobrze![]()
I odkaziSzczerze mówiąc to ja właśnie dziś się zastanawiałam co mogę kupić w puszkach itd żeby w razie czego można było przechowywać...przypominają mi się wszystkie filmy z zombie...i te puste sklepy i walki o jedzenie na filmach teraz mogą być rzeczywistością!!! I wiecie co, zrobię tez zapas wina bo jak już będzie tak źle to chociaż alko pomoże...![]()
Możesz wrzucić link, zastanawiam się czy nie zamówić.
dragonmask.pl
Ja sie wlasnie boje jak w tych naszych klinikach jestU nas 2 tygodnie temu sanepid rozeslal pismo po urzędach i jednostkach,ze w związku z koronawirusem zalecają ostroznosc, wprowadzenie dezynfekcji itp. Jeden urząd wzial sobie do serca, nakazał zakładać pracownikom maseczki i zmieniać je co 2 godziny, płyny do dezynfekcji, maty, wysłali kierowcę na zakupy i już wtedy nie było nigdzie maseczek i płynów. Na drugi dzien wycofali się z tych nakazów. Ogólnie panują paskudne grypy, więc jeśli jest możliwość to omijać jakies skupiska chorych w przychodniach np..
Niech sobie przypomneBeta 170
Prg 475
Jest dobrze![]()
Ja juz tez mam zapas dla nas dla tesciow i dla rodzicowNo ja posiedziałam, pomyślalam, jestem daleka od panikowania i kupowania jedzenia na zapas (nawarczałam na męża jak cos tam sugerował żeby jakies puszki kupować), ale maseczki właśnie zamówiłam. Takie jak miała Rozenkowa jak lecieli do Stanów. Stwierdziłam, że tyle wydajemy na to nasze in vitro, to i maseczki kupię dobre. Bo jakbyśmy gdzieś musieli jechać to żeby czuć się bezpiecznie.