reklama

Kto po in vitro?

Mój brat przez powiklanie po grypie mial zapalenie mięśnia sercowego...mlody zdrowy chłopak 28 lat. Ch*j wie co po tym koronaeirusie bedzie..
A u nas w mieście dziewczyna 26 lat zmarla.. tez po grypie miala zapalenie mięśnia sercowego i serce nie ogarnelo;( czekała na przeszczep ale się nie doczekała;( Ja jak bylam młodsza to jak coś mnie złapało to machala ręką.. nigdy nie wybierałam antybiotyku do konca, było lepiej to koniec i mama zawsze na mnie krzyczała.. Ale teraz zrobilam sie bardziej bojazliwa, nie przejmuje się,ze w pracy będą krzywo patrzeć na L4. Myślę o sobie i o innych zeby nie zarażać..
 
reklama
Amen. Tez juz teraz tu nic nie pisze. To forum kiedyś było inne. Dziewczyny kiedyś były inne.

Teraz tylko można przeczytać która, kiedy i jak się wypróżnia i co zrobiła na obiad.

Czytam z nudów bo nie mam nic innego do roboty, ale poziom jest delikatnie mówiąc.... Zenujacy.
Heh... To nie czytaj. Szukaj wsparcia tam gdzie Ci pasuje poziom. Laski mocno poluzowały bo się poczuły tu bezpiecznie i o to chyba chodzi kiedy czujesz się samotnie... Chyba nas to za bardzo nie obchodzi co ty sobie uważasz i na pewno nikt nie przestanie rozmawiac o kupie bo Ciebie to razi 💁
 
A u nas w mieście dziewczyna 26 lat zmarla.. tez po grypie miala zapalenie mięśnia sercowego i serce nie ogarnelo;( czekała na przeszczep ale się nie doczekała;( Ja jak bylam młodsza to jak coś mnie złapało to machala ręką.. nigdy nie wybierałam antybiotyku do konca, było lepiej to koniec i mama zawsze na mnie krzyczała.. Ale teraz zrobilam sie bardziej bojazliwa, nie przejmuje się,ze w pracy będą krzywo patrzeć na L4. Myślę o sobie i o innych zeby nie zarażać..
Ja tez nogdy antybiotyku do konca nie wybieralam ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry