bazylia128
Fanka BB :)
Bo ty jesteś jedyna w swoim rodzajuJa juz bylam tak daleko ,ze lekarz mi sie pytal xo robimy? Na co potrzebuje recepty? Jakie chce dawki itp?
Jedyne co to mowi,ze punkcji sobie sama nie zrobie,i czy on ewentualnie moze?![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bo ty jesteś jedyna w swoim rodzajuJa juz bylam tak daleko ,ze lekarz mi sie pytal xo robimy? Na co potrzebuje recepty? Jakie chce dawki itp?
Jedyne co to mowi,ze punkcji sobie sama nie zrobie,i czy on ewentualnie moze?![]()
To powodzenia![]()
![]()
![]()
daj znać jak poszło, mam nadzieję, że pęcherzyki pięknie rosną ☺
Np i czego tak cicho siedzisz broszko Ty?Taak kochana, o 13:00![]()
DokładnieJa też codziennie cycki macam![]()
.
Jakby to miało być jakimś wyznacznikiem![]()
To ja trzymam kciuki za naturalsikKochana ja jestem po ciąży biochemicznej gdzie beta doszła do ponad 300 i startuję od nowa, już nie mogę się doczekać ☺ ☺ ☺ aktualnie czekam na @, żeby zacząć brać leki, powinna być wczoraj, ale coś jej nie widaćkurczę trafiłby się jakiś naturalsik
ale nawet się nie łudzę, cykl mi się poprzesuwał i miałam późno owulację, więc to dlatego. Widziałam, że masz mega dawkę progesteronu
u mnie też ten progesteron zawsze jakiś taki w dolnej granicy, muszę podpytać doktorka o dawkę na przyszłość
Dziękuję
no mi niestety nie pomógł, aczkolwiek raz byłam w ciąży własnie po transferze z jego ręki.. Trzymam kciuki za Ciebie. Kiedy betujesz?Udało się? Ja tez u niego... ale on do krio nie przygotowuje i na monitoring do krio chodziłam to Taszyckiej, ale transfer Lewandowski wykonywał
Trzymam kciukiDziękuję za wasze wsparcie. Krew oddana, tak mi słabo że myślałam że tu nie dojadę a przede mną jeszcze droga do domu. Dzisiejszy sikacz, odczytany w ustawowym czasie, też pokazał bladą kresunie. Mam jeszcze tydzień chorobowego, będą dziś dzwonić z wynikami ale już rozpisali mi wstępnie na wtorek następne badanie krwi i na 29.07 USG, mam nadzieję że nie będą musieli wymazywać tego ze swojego terminarza.
Bocian Wawa... Transfery ok, ale punkcję wspominam bardzo źle. Teraz już mam doświadczenie wiem jak reaguję na znieczulenie ogólne, więc wiem jak postępować i co ze sobą mieć. Bol jakoś można przeżyć ale te wymioty to jakiś koszmar...gdzie to takie praktyki? ja co prawda byłam z samego rana ok.8 ale lezalam na sali dopóki nie udało mi się wstać na nogi A była to ok. 13. też im się spieszylo, wiesz bo raz ze na sali 4 lozka a oni zabiegi A tu jedno okupowane, a dwa że faktycznie trzeba podjąć decyzję co dalej. No ale u mnie to lekarz,który nie jest jakiś super empatyczny, po prostu ogarnął męża przed salą i przyszedł do mnie z papierami. no qwa akurat tutaj to nie zależy od Twojego widzimisię tylko naprawdę ciężko przeszlas zabieg. btw. ja jak juz wstalam to z nerka po klinice chodzilami w końcu w drodze do domu w samochodzie mężowi sie.... na szczęście do nerki
![]()
nooooo niemiły. nie lubię go. I na żadneleki od PAsnika mi się nie zgodził. Na własną rękę po cichu biorę..Ja tez.On jest taki specyfik,nie![]()