reklama

Kto po in vitro?

reklama
jeden niedrożny, nasienie było w miarę dobre (ale jeszcze raz zbadamy dla pewności). Laparoskopia i histeroskopia zrobiona, wszystko w porządku. 3 razy beta zero, raz 8, i teraz 31
To ty już dawno z tym jednym jajowodem powinnaś w ciąży być i to naturalnej.......szukaj w tej immunologi.....już pisałam jeśli ty miałaś na końcu takie zarodki do transferu tego ostatniego to wcześniej mogłaś mieć AA i nic nie drgelo...kuwa no coś musi jeszcze być.
 
jeden niedrożny, nasienie było w miarę dobre (ale jeszcze raz zbadamy dla pewności). Laparoskopia i histeroskopia zrobiona, wszystko w porządku. 3 razy beta zero, raz 8, i teraz 31
Zrobione macie kariotypy? Bo z tego co piszesz to naturalnie z jednym jajowodem powinnaś zajść. Tarczyca tez ok? A chromatyne zrobiliście na wszelki wypadek? Bo czasem nasienie „ogółem” jest dobre, ale DNA plemnika już nie. Może ty powinnaś podchodzić na naturalnym cyklu do kriotransferu. Bywa, ze sama zmiana protokołu zmienia przygotowanie endometrium. U mnie lekarz miał próbować na cyklu naturalnym. Ogółem okienko implantacyjne po in vitro jest krótsze niż na naturalnych cyklach.
 
Jestem juz w domu.Balam sie tej narkozy ze az plakac mi sie chcislo.Ale tak szybko odlecialam i szybko sie obudzilam nawet cos mi sie snilo🙂Wiem juz ze z tych 4 pechrzykow sa 3 zarodki.W piatek transfer.Zastanawism sie czy brac 2 zarodki czy 1 bo w sumie to nie mam z czym szalec😪
Jak trzydniowe to może weź dwa....ciężki temat. Musisz dobrze się zastanowić ....jeśli wszystkie będą super jakości to może lepiej jeden. Jeśli jednak będzie jakiś taki niepewny to weź tego najlepszego i najsłabszego. Porozmawiaj z embriologiem bo z reguły on doradzą ile zarodków podać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry