motylek24
Fanka BB :)
Dasz radę. Byłam sama i nie jest to jakieś ciężkie do przeżycia. Nie martw się tym, trzymaj kciuki aby kliniki nie zamknęli .No właśnie. Jesienią przede mną punkcja i nie chcę być wtedy sama![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dasz radę. Byłam sama i nie jest to jakieś ciężkie do przeżycia. Nie martw się tym, trzymaj kciuki aby kliniki nie zamknęli .No właśnie. Jesienią przede mną punkcja i nie chcę być wtedy sama![]()
Przy porodzie będzie mógł być, ale tylko i wyłącznie przy porodzie a później już żadnych odwiedzić, aż do mojego wyjścia![]()
Damy radę jakoś. Kiedyś będzie szczepionka, oby ona uchroniła tych dla których ten wirus oznacza ryzyko dla życia. Ja już się nie boję tak jak na początku o siebie, czy o młodego, bardziej o starsze osoby w rodzinie czy ogólnie w otoczeniu.Może jednak będzie szczepionka? Serio USG jest aż tak istotne...co mają powiedzieć rodzice wcześniaków...albo dzieci na oddziałach. Nie ma co się denerwować, najważniejsze że są porody rodzinne.
To prawda rodzice wczesniakow to dopiero koszmar przeżywają, dziewczyna ostatnio pisała ze ma depresję bo miesiąc już nie widziała swoich dzieci, to dopiero jest tragedia dla matki, takie usg to pikuś przy tym niestetyMoże jednak będzie szczepionka? Serio USG jest aż tak istotne...co mają powiedzieć rodzice wcześniaków...albo dzieci na oddziałach. Nie ma co się denerwować, najważniejsze że są porody rodzinne.
U nas nie ma masekPoród tez z mężem, nawet moze nocować u nas w pokoju jeśli urodzę w nocy albo nad ranem u potem razem wracamy do domciu. Nawet w największym czasie zachorowań były porody z mężem, w Holandii mówiąc o porodzie od razu mowa ze kobieta i mężczyzna - chyba ze mąż nie chce to jego wybór. „Poród rodzinny” W zdaniu Holendrów to poród gdzie jest faktycznie cała rodzina obecna. Mąż i żona to jednośc
No to jest mega przykre i na to byłabym zła na pewnoDobre chociaż tyle, mój znajomy z Bułgarii niestety nie będzie mógł być przy porodzie.. Już mu powiedzieli...![]()
Czy jaka dzielna czas pokażeJesteś dzielna. Tyle już przetrwałas... Czasem najtrudniejsza jest już ostatnia prosta. Wytrwasz! Innego wyjścia nie ma. ❤
U nas to właściwie jeszcze nie wiadomo jak będzie bo do jesieni trochę czasu. Ja nastawiam się zadaniowo, żeby bylo ok z dzieckiem i ze mną. Wiadomo, że czasy są nienormalne, ale co zrobić. Damy radę dziewczyny!!!Dobre chociaż tyle, mój znajomy z Bułgarii niestety nie będzie mógł być przy porodzie.. Już mu powiedzieli...![]()
Owszem ale te zabiegi mają na celu wyplaszczyc przyrost zachorowań tak by nie potrzebowały tysiące ludzi respiratorów w jednym momencie a np.mniej niż 100 . Chodzi o to że szpitale mają ograniczenia sprzętowe. Nagly gigantyczny wzrost ciężkich zachorowań będzie oznaczał większy %zgonow bynajmniej nie z powodu danego covid co z powodu braku możliwości ratowania życia.
No właśnie. Jesienią przede mną punkcja i nie chcę być wtedy sama![]()