Wiem że nie mam wpływu... Trochę mi się przysnęło więc może nie boli tym razem tylko od razu z nóg zwala [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]Ja Cię rozumiem @Joko86 . Zawsze czułam, kiedy się nie udało... Oczywiście tłumaczyłam sobie, że jeszcze za wcześnie, że nic nie wiadomo... A potem wiedziałam, że trzeba słuchać swojego organizmu... Ale komuś łatwiej zachować optymizm, więc my będziemy trzymać kciuki i wierzyć za Ciebie [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110], a ty tylko postaraj się za bardzo nie martwić (przynajmniej nie na zapas). I tak nie masz już wpływu na to czy się udało czy nie...